Szyk to określone w regulaminie ustawienie żołnierzy do wspólnego wykonywania czynności. W szyku każdy żołnierz wie kto ma prawo wydawania rozkazów, które należy wykonywać. Dlatego też np. dowódcy plutonu nie przyjdzie do głowy, aby wydawać rozkazy dowódcy batalionu. Każdy żołnierz ma swojego przełożonego, zna swoje „miejsce w szyku” – dzięki temu wojsko właściwie funkcjonuje.

Mamy też w państwie swoisty szyk nazywany procedencją, ustanowiony konstytucją porządek pierwszeństwa osób zajmujących najwyższe stanowiska. Stąd wynikają zależności służbowe wykazujące kto ma prawo wydawać polecenia (rozkazy) które ci umieszczeni niżej w hierarchii służbowej powinni wykonywać.

W Rzeczypospolitej Polskiej w obrębie władz wykonawczych mamy następującą kolejność (szyk) najwyższych stanowisk:
1. Prezydent RP, zwierzchnik sił zbrojnych;
2. Prezes Rady Ministrów – premier;
3. Wicepremierzy – obecnie jest ich trzech;
4. Ministrowie „konstytucyjni” (szefowie resortów);
5. Wiceministrowie: sekretarze stanu, podsekretarze stanu.

Tymczasem obcnie nie tylko premier usiłuje rozkazywać prezydentowi, ale także jego podwładni, ministrowie.

Tylko zachowując ustanowiony konstytucyjnie porządek można wykonać zadania państwowe. Zakłócenia w „szyku” to uniemożliwiają. O tym należy pamiętać!!!

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.