Paradoksem współczesnej polityki międzynarodowej jest mizerna pozycja i rola Europy. Teoretycznie Unia Europejska jest wielką potęgą. A mimo tego nie stanowi ona liczącej się siły na arenie międzynarodowej. Bruksela nie potrafi skonstruować wspólnej polityki zagranicznej i obronnej, a państwa członkowskie UE są rozgrywane z zewnątrz, w czym celuje Rosja. Przyjęto w Europie szaleńcze plany wdrożenia tzw. zielonego ładu, który doprowadzi do upadku gospodarkę europejską. Trwa też destrukcja ładu cywilizacyjnego przez wprowadzanie tęczowych ideologii i napływające masy ludzkie z Afryki i Azji.
W przeszłości narody europejskie zdołały obronić kontynent przed najazdami ze wschodu (Mongołowie, Tatarzy) i południa (Arabowie, Turcy), a następnie dzięki wielkim odkryciom geograficznym w XV i XVI wieku potrafiły wpływy europejskie rozszerzyć na cały świat. Powstały zamorskie imperia Anglików, Francuzów, Holendrów, Hiszpanów, Portugalczyków. Wiek XVIII i XIX były okresem dominacji Europy i wszystkie mocarstwa światowe miały swoje metropolie w Europie. Z Europy promieniowały nowoczesna myśl, nauka i sztuka, prawo i rozchodziły się zdobycze cywilizacji technicznej. W świecie synonimem nowoczesności i rozwoju było przyjmowanie europejskich rozwiązań i wzorców.
Zmarły w 2011 r. były prezydent Czech Václav Havel zauważył, że największymi wrogami Europy są sami Europejczycy. Rzeczywiście potęgę Europy w świecie unicestwili Europejczycy wywołując w XX wieku dwie wojny światowe. Wojna która wybuchła w 1914 r. i jej dużo gorsza powtórka z 1939 r. spowodowały diametralną przebudowę światowego ładu, ale także degradację Europy jako cywilizacyjnego centrum świata. W XX wieku o losach narodów i państw europejskich zaczęły coraz silniej decydować potęgi pozaeuropejskie, z jednej strony dawna angielska kolonia Stany Zjednoczone, a z drugiej, jako bolszewicka tyrania Rosja, wschodni spadkobierca dawnych mongolsko-tatarskich najeźdźców.
Wiek XXI zdaje się być kontynuacją tej sytuacji bo chociaż rozpadł się ZSRS i osłabły Stany Zjednoczone, to zaczęły wyrastać inne potęgi pozaeuropejskie – Chiny, Indie, Brazylia.
Powstaje więc pytanie co sprawiło, że były możliwe tak nieracjonalne i zbrodnicze zdarzenia jak obie wojny światowe?
Czynnikiem, który doprowadził do wybuchu pierwszej wojny światowej były Niemcy zorganizowane i kierowane przez agresywne Prusy. Druga wojna światowa była już wspólnym dziełem niemiecko – rosyjskim, Hitlera i Stalina. Natomiast bezpośrednie starcie między Niemcami a Rosją w obu wojnach stało się czynnikiem kluczowym dla losów Europy i świata. Można natomiast wnosić, że obu wojen światowych by nie było, zwłaszcza drugiej, gdyby miedzy Niemcami a Rosją istniało potężne państwo, które nie dopuściłoby do starcia niemiecko-rosyjskiego. Niestety istniejąca od 1918 r. Rzeczpospolita Polska była zbyt słaba, aby odegrać rolę potęgi gwarantującej Europie pokój.
Polska uratowała Europę przez zalewem bolszewickim w wojnie 1920 r. i dzięki temu opóźniła sowiecki marsz na Zachód, ale nie mogła ponownie zatrzymać Sowietów zaatakowana przez Niemcy w dwadzieścia lat później.
Współczesna Polska jest krajem znajdującym się na skraju dwu wspólnot, do których przynależą Polacy, NATO i Unii Europejskiej. Tym samy znalazła się znowu w położeniu przedmurza cywilizacji zachodniej.
Od pewnego czasu w gronach analityków i znawców polityki międzynarodowej pojawiają się głosy, że Europa będąc miejscem sprzecznych interesów jest narażona na konflikty podobne do tych z przeszłości. Wydaje się, ze w interesie odpowiedzialnego kształtowania relacji między narodami europejskim leży, aby Europa Środkowa stała się mocnym ogniwem. Jej ośrodkiem powinna polityczna, gospodarcza i wojskowa wspólnota Polaków z innymi narodami Europy Środkowej. Taką potrzebę powinniśmy uświadomić zwłaszcza sąsiadom Polski odwołując się do doświadczeń z przeszłości. Trzeba zbudować wspólnotę państw naszego regionu gwarantującą bezpieczeństwo.
Prezydent Donald Trump wspierał zamiar zbudowania Trójmorza forsowany przez Zjednoczoną Prawicę. Pod rządami „koalicji 13 grudnia” zapatrzonej w Niemcy ten zamiar nie ma szans na realizację. Prezydent Trump znowu objął rządy w USA…???
…………………………………
Grafika: mapa Europy (Nicholaus Visscher) 1656 r.
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Zostaw komentarz