Klasyczna definicja prawdy pochodzi od wielkiego myśliciela Arystotelesa i oznacza zgodność wyrażanego osądu z rzeczywistym stanem rzeczy, którego ten osąd dotyczy. Arystoteles wyjaśniał w swojej „Metafizyce”: „Powiedzieć, że istnieje, o czymś, czego nie ma, jest fałszem. Powiedzieć o tym, co jest, że jest, a o tym, czego nie ma, że go nie ma, jest prawdą.”
Jan Paweł II w Liście skierowanym do młodzieży całego świata powtórzył słowa wypowiedziane przez Chrystusa: „Poznacie prawdę, a prawda Was wyzwoli”. Papież wyrażał przekonanie, że prawda jest zakorzeniona w wolności i nie ma wolności bez prawdy. Prawda jest tym, co oświetla ludzki umysł. Dlatego ludzie zdobywają różnorodną wiedzę, aby umieć właściwie postrzegać rzeczywistość, umieć ją ocenić. Tylko prawda prowadzi do życia w całkowitej wolności. Celem każdego człowieka powinno być życie w prawdzie. Według Jana Pawła II Jezusowe słowa zawarte w Ewangelii wg św. Jana są jednymi z najważniejszych. Są one bowiem istotą ludzkiego bytu, wewnętrznej jego przestrzeni. Określają one wielkość duszy ludzkiej i godności człowieka.
W filozofii chrześcijańskiej prawda jest fundamentem wolności człowieka. Posługiwanie się prawdą, dochodzenie do prawdy było ważną składową procesów formowania się w Europie cywilizacji określanej mianem łacińskiej.
Wraz z odrzuceniem chrześcijaństwa i zanegowaniem cywilizacji łacińskiej jako wzorca postępowania nastąpiło w Europie odrzucenie klasycznej definicji prawdy. W 2016 roku autorzy „Oxford Dictionaries” stwierdzili, że w przestrzeni społecznej pojawiło się słowo „postprawda”. Pojęcie to opisuje sytuację, w której nie liczą się fakty natomiast ważne jest odwoływanie się do emocji i osobistych przekonań ludzi. Procesy odkrywania prawdy, dochodzenia do prawdy, zastępuje tworzenie różnorodnych i równoprawnych „narracji” przedstawiających te same fakty w odmienny sposób.
Twierdzi się, że nie ma jednej prawdy, istnieją natomiast „prawdy” różne zależne od tego, kto je wygłasza. W rezultacie nie ma podstawy do wypracowania jednego wspólnego stanowiska natomiast pojawiające się rożne „prawdy” wywołują niekończący się spór, którego nie można zakończyć. Doświadczamy tego także w Polsce.
W jednej z tzw. mainstreamowych rozgłosi radiowych nadawany był, może jeszcze jest program pod zawołaniem „prawda nas zaboli”, które jest karykaturą zapisanych w Ewangelii słów Chrystusa. Zastanówmy się jednak kogo może prawda zaboleć? Otóż prawdy zawsze obawia się kłamca, oszust, sprawca niecnego czynu. U kogoś takiego strach przed ujawnieniem prawdy powinien wywoływać ból. Najwyraźniej do kogoś takiego kieruje swoje przesłanie autor wspomnianego radiowego programu – chcesz uniknąć bólu, odrzucaj prawdę.
Jaką przyszłość gotuje sobie społeczeństwo odrzucające prawdę widzimy już na zachodzie Europy. Coraz cześciej widzimy też w Polsce!
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Zostaw komentarz