Mój zmarły przyjaciel miał specyficzne poczucie humoru. Kiedyś zapytał mnie: czy chciałbyś, aby włamywacz był dobrym, czy złym fachowcem? Zdziwiłem się, jakie to ma znaczenie w przypadku włamania? Przyjaciel wyjaśnił – dobry fachowiec otworzy zamki, ukradnie to co będzie cenne. Zły fachowiec będzie zamki rozwalał, wyważał drzwi, niszczył. Czyli poza ukradzionymi rzeczami narobi wiele innych szkód.

Prokurator Generalny „koalicji 13 grudnia” wystąpił do sejmu o pozbawienie immunitetu i wyrażenie zgody na aresztowanie posła opozycji Marcina Romanowskiego. Po przegłosowaniu przez większość sejmową wniosków Prokuratora Generalnego poseł Romanowski zgłosił się do prokuratury. Był piątek po południu, prokuratorzy już wybierali się na weekend, posła odesłano do domu. Ale w poniedziałek 15 lipca do jego mieszkania przyszli agenci ABW i policjanci. Posła rozbierano do naga – wg prokuratury mógł w ubraniu ukrywać jakieś dowody w sprawie – następnie skutego kajdankami wywieźli do prokuratury.

Poseł Romanowski jest członkiem Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy i z tej racji posiada immunitet. Prokurator Generalny nie wystąpił do Rady Europy o uchylenie tego immunitetu. Doszło do złamania prawa międzynarodowego i to prawa UNIJNEGO. Wszystko to co zrobiła prokuratura jest nielegalne. Prokuratura tłumaczy się teraz mętnie, że ten immunitet posła Romanowskiego nie obowiązuje.

„Koalicja 13 grudnia” opanowała z pogwałceniem przepisów prawa Prokuraturę Krajową. Wykonujący jej polecenia prokuratorzy ścigają opozycję, wyłamują zamki, prują szafy pancerne, a teraz jeszcze nie wiedzieli, że poseł Romanowski ma drugi immunitet.

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.