„Największym ciosem dla sowieckiej partyzantki była klęska pod Radziuszami na początku lutego 1944 r. Sowieci zebrali 1, 5 tys. partyzantów przeciwko 300-osobowemu oddziałowi „Łupaszki”. Polscy partyzanci, którzy dzień wcześniej dosłownie wystrzelali niemiecką kompanię (ok. 100 żołnierzy) wysłaną w celu ich schwytania, zostali znienacka zaatakowani przez Sowietów. Na pozycje dwóch szwadronów (ok. 80 żołnierzy) runęło 700 sowieckich partyzantów, w momencie kiedy ewakuowano rannych na drugi brzeg rzeki. Przewaga „czerwonych” była przygniatająca. Był to dzień pochmurny, mglisty, ciemny. O godz. 14.00 ciszę przerwał niesamowity huk wystrzałów i ryk setek gardzieli: „hurra-hurra”. Od lasu, w naszym kierunku parła bezładna masa ludzi, rycząc jak opętana i prowadząc w biegu huraganowy, lecz nieskuteczny ogień […] Kiedy byli już zupełnie blisko daliśmy celnego ognia. Tłum zachwiał się, skłębił i zatrzymał. Część zwaliła się na ziemi, reszta zaczęła bezwładnie uciekać w kierunku lasu – pisał jeden z uczestników bitwy. Sowieci atakowali kilkukrotnie. Wkrótce „Łupaszka” dał sygnał czerwoną racą, żeby oddział wycofywał się za rzekę. Sowieci zdezorientowani sytuacją (dla nich czerwona raca oznaczała frontalny atak), w mrokach zapadającej ciemności rozpoczęli nacierać na siebie. Przegrali to starcie tracąc od 100 do 200 zabitych i rannych. Straty Polaków były minimalne. W ciągu kilku dni „Łupaszka” odniósł dwa ogromne sukcesy, które przeszły do legendy.”
(Mateusz Staroń: Major „Łupaszka” i jego „Brygada Śmierci”)
Zygmunt Edward Szendzielarz, ps. „Łupaszka” kawaler Krzyża Virtuti Militari V klasy i Krzyża Złotego Orderu Virtuti oraz Krzyża Walecznych, wybitny dowódca, niezłomny żołnierz, aresztowany 30 czerwca 1948 roku po 2,5 letnim śledztwie w czasie którego był torturowany został skazany przez sąd wojskowy Polski Ludowej na osiemnastokrotną karę śmierci i zamordowany 8 lutego 1951 roku w więzieniu na Mokotowie.
W tym samym dniu strzałem w tył głowy zamordowano jeszcze trzech innych oficerów wileńskiej AK: ppłk. Antoniego Olechnowicza „Podhoreckiego”, por. Lucjana Minkiewicza „Wiktora” i por. Henryka Borowskiego „Trzmiela”.
Cześć i Chwała Bohaterom!
………………………………
Poniżej: Dowództwo 5 Wileńskiej Brygady AK. Na zdjęciu od lewej:
Ppor. Henryk Wieliczko „Lufa”. Odznaczony 15 sierpnia 1945 Krzyżem Walecznych, w uzasadnieniu napisano: „W każdej akcji świeci przykładem odwagi i bohaterstwa żołnierzom”. Aresztowany na stacji kolejowej Siedlce 23 czerwca 1948, w wyniku denuncjacji agenta UB. Został postrzelony w trakcie próby ucieczki. Skazany przez sąd wojskowy w Lublinie w trybie doraźnym 24 lutego 1949 roku na karę śmierci, rozstrzelany 14 marca 1949 na zamku w Lublinie.
Por. Marian Pluciński „Mścisław”, W uzasadnieniu wniosku o Krzyż Walecznych mjr „Łupaszko” napisał: „W każdej akcji bojowej jest dla żołnierzy przykładem odwagi”. Aresztowany przez UB na skutek donosu, został skazany na śmierć i zamordowany 28 VI 1946 roku. UB wystawiło mu taką opinię: „energiczny, odważny, bandycki upór”.
Mjr Zygmunt Szendzielarz „Łupaszko”, dowódca brygady.
Wachm. Jerzy Lejkowski „Szpagat”, Jako jedyny z żołnierzy na tym zdjęciu przeżył. Ciężko ranny w walce, aresztowany przez UB 6 VII 1948 r., skazany na karę śmierci, zamienioną na 15 lat więzienia. Przez wiele lat był inwigilowany przez SB, zmarł w roku 1992.
Ppor. Zdzisław Badocha „Żelazny” Major Szendzielarz wystąpił z wnioskiem o odznaczenie „Żelaznego” Krzyżem Virtuti Militari, pisząc: „bardzo odważny, dzielny, pełen inicjatywy, wykazał wielką odwagę osobistą”. Zginął 28 VI 1946 r., otoczony przez UB w okresie leczenia rany. Propaganda komunistyczna przedstawiała go jako bandytę, mordercę.
………
PS. Rządzący dziś (Czarzasty) nadal nazywają Żołnierzy Niezłomnych bandytami!
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Zostaw komentarz