Władze PiS poinformowały, że kandydatem na prezydenta Warszawy w nadchodzących wyborach będzie były wojewoda Tobiasz Bocheński. Tym samym pojawił się konkurent dla ekologicznego prezydenta Rafała Czajkowskiego, gdy Trzasnął rurociąg ściekowy Czajka.

Zasłużony inaczej w walce o prawdę portal Onet opublikował wypowiedź nauczyciela, który kiedyś uczył obecnego kandydata PiS. Nauczyciel ujawnił straszną dla Onet wiadomość, że już jako uczeń Bocheński: „W liceum okazywał daleko idącą niechęć do nauki języka niemieckiego, wypływającą, jak się wydawało, z przesłanek ideologicznych. I z niemieckiego zrezygnował, przeniósł się na francuski. Ta fobia jest w nim bardzo silna.” Zapewniał nauczyciel wspierający dziś „koalicję 13 grudnia” i samokrytycznie przyznał nawet, że: „On [uczeń Bocheński] okazał się moją [jego] porażką wychowawczą”.

Takich porażek trzeba na przyszłość uniknąć. W PRL był obowiązek nauki języka rosyjskiego i już! Można chyba „kreatywnie” sięgnąć do tego wzoru. „Ministra” od edukacji powinna po prostu wprowadzić w szkołach obowiązek nauki języka… teraz niemieckiego. Przewodniczący ZNP Sławomir Broniarz, kontynuator dzieła tow. Wasilewskiej, zakorzeniony mocno w czasach PRL, ale też idący z duchem czasów powinien poprzeć takie rozwiązanie.

Była już w Krakowie Wanda, co nie chciała Niemca, teraz mamy w Warszawie Tobiasza, co nie chciał niemieckiego.
Ale przecież jęz. francuski mieści się w Trójkącie Weimarskim?

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.