Adam M. Wyszedł w sumie podobny do dziada klozetowego, ale to chyba niewiele odbiega od prawdy. Wszyscy wiedzą, czym się zajmuje, ale może nie wszyscy wiedzą jak naprawdę wygląda i jak się zachowuje ten kreator wszelkich mód. To co widzimy w mediach to wizerunek mocno odświeżony.

W tych białych klapkach przyleciał w 2011 roku na uroczystość w Pałacu Prezydenckim. Pomijając strój, oczywiście zawsze z papierosem, pali nawet na wykładach w auli Uniwersytetu Warszawskiego, wyższa kultura naprawdę. Poniżej relacja naocznego świadka z mojej rodziny:
„Na końcu pojawia się malowniczo rozchełstany, z jakaś wielką, zieloną chustą ciągnącą się mu z kieszeni, pan Redaktor „Gazety Wyborczej” Adam Michnik. Dla potomnych informacja: to on przez 25 lat oddziaływał na umysły polskiej inteligencji dając jej co rano wykładnię rzeczywistości. Tym wszczepionym zapisem mogli się inteligenci od razu posłużyć, gdy byli zapytani o swoje zdanie. Redaktor zasiada na miejscach zarezerwowanych w pierwszym rzędzie……tuż koło prelegenta, rozpostarty w fotelu pali e-papierosa … Nigdy czegoś takiego w auli uniwersyteckiej nie widziałem.”
Adam M. już przyrządzony przez Rysia z Kalisza

Adam Gazeta, najwyższy czas zakończyć działalność

Autor: Barbara Piela
Zostaw komentarz