W momencie kiedy dowództwo ukraińskie ogłosiło o utworzeniu Sił Bezzałogowych Systemów jako oddzielnego rodzaju sił zbrojnych, część komentatorów odebrała to jako bardziej akcję piarową niżeli realny i niezbędny dla SZU krok. Tymczasem bezzałogowce w ukraińskim wojsku stały się już faktycznie osobnym rodzajem sił zbrojnych. Jak już pisałem o tym wiele razy, to nie jest żadna cudowna superbroń, to jest po prostu nowy człon w ich armii, który wchodzi do struktur jednostek dosłownie na każdym poziomie od samego dołu do samej góry. Dowództwo Sił Bezzałogowych Systemów zostało więc utworzone po to by koordynować i uporządkować dość chaotyczny na tamten moment rozwój jednostek dronowych. Dron przestał być jedynie środkiem naprowadzania i wsparcia dla brygad piechoty i artylerii. Stał się samodzielnym środkiem uderzeniowym na każdym poziomie. Co powoduje, że podobnie jak i w wypadku obrony przeciwlotniczej czy artylerii, istnieją różne oddziały i samodzielne jednostki dronowe dla różnych zadań na różnych poziomach. Małe grupy na poziomie plutonów, plutony w kompaniach, bataliony w brygadach. A teraz w ramach Sił Bezzałogowych systemów są samodzielne jednostki – pułki i bataliony ( a docelowo Ukraińcy chcą je rozszerzyć do brygad ) których zadaniem jest wspierać konkretne kierunki na froncie, podobnie jak samodzielne brygady artylerii to robią w tej chwili. Są też formowane osobne jednostki dla głębokich uderzeń na tyły przeciwnika. Takie jak 14 samodzielny pułk Bezzałogowych Systemów Powietrznych. Ta jednostka wczoraj w nocy skutecznie poraziła pompownię na rurociągu Przyjaźń w obwodzie briańskim. Użyła do tego zadania lekkiego samolotu przerobionego na bezzałogowy bombowiec. Samolot zabrał ze sobą 250kg bombę wraz z całym szeregiem mniejszych pocisków, doleciał do wskazanego obiektu infrastruktury i zrzucił na niego ładunek.

Co jest moim zdaniem w tym wszystkim najważniejsze? Jak lubi powtarzać pewien znany dla większości z was badacz Drugiej Wojny Światowej – wojna to system! No więc najważniejsze jest to, że Ukraińcy stworzyli system. Ukraińcy mają konkretne zadania w tej wojnie, które przy tej skali wyzwań kraj o takim potencjale rozwiązać zazwyczaj nie jest w stanie. Więc była potrzeba ale nie było narzędzia. Narzędzie więc stworzono. Dalej stworzono odpowiednie jednostki, opracowano taktykę, stworzono na tej podstawie system szkoleniowy, wprowadzono strukturę zarządzania tym systemem i najważniejsze, że to wszystko jest oparte o konkretne rozwiązania techniczne, które zostały opracowane pod konkretne zadania i konkretną taktykę i są produkowane na miejscu. Producenci tych systemów są w stałym kontakcie z użytkownikiem. Więc to jest w wypadku ukraińskich sił bezzałogowych pełnowartościowy i spójny system. Jest on też niezwykle elastyczny. Ponieważ jeżeli jakaś taktyka okazuje się być na wojnie nie skuteczna, to zmiany odbywają się bardzo szybko, a producent natychmiast wprowadza zmiany i modernizuj sprzęt dostosowując się do doświadczeń z frontu.

Owszem w dużym stopniu, Ukraińcy zbudowali cały ten system ( a raczej nadal budują bo jest on w procesie rozbudowy) dlatego, że brakowało im i dalej brakuje stabilnego dostępu do wystarczającej ilości innych typów uzbrojenia i sprzętu, który jest standardowy dla wojsk krajów NATO. No ale cały sens dobrze zbudowanych sił zbrojnych nie polega przecież na tym żeby po prostu pozyskać dla nich wszystko najlepsze, najnowocześniejsze i najdroższe. Tylko na tym, żeby te siły zbrojne były dostosowane do konkretnego typu wojny, konkretnej intensywności działań zbrojnych z konkretnym przeciwnikiem i opierały się o dostępne w odpowiedniej ilości uzbrojenie, które kraj może sobie pozwolić i do którego może mieć stały dostęp. Chodzi o wykonanie zadania, a nie bycie Miss Best Army of the World 2025.

______________________________________________________________
______________________________________________________________
Zachecam do wspierania mojej niezależnej  publicystyki:
Patronite.pl: https://patronite.pl/Frontiersman
buycoffee: https://buycoffee.to/frontiersman
Patreon: https://www.patreon.com/frontiersmannews