Zakończenie wojny w Ukrainie może przynieść Polsce poważne wyzwania bezpieczeństwa. Napływ broni, doświadczeni w walce ludzie oraz słabe przygotowanie instytucji państwa grożą eskalacją przestępczości. Potrzebne są działania wyprzedzające — teraz, nie po fakcie.

Nielegalna broń i doświadczenie wojenne

Oczywiste jest, że do Polski mogą trafić setki tysięcy sztuk nigdzie nie­rejestrowanej broni. Wraz z nią przyjadą ludzie, dla których pociągnięcie za spust nie jest problemem, lecz rutyną. Przy nich rodzimi „gangsterzy” okażą się zwykłymi kelnerami.

Policja niegotowa na nowe zagrożenia

W polskiej Policji w skali kraju są dziesiątki tysięcy wakatów. Ci, którzy dziś służą, nie mają pełnej świadomości, z kim mogą się mierzyć i co ich czeka w konfrontacji z osobami zahartowanymi wieloletnią wojną.

Psychiczne skutki długotrwałej walki

Po latach walki, zabijania i ciągłego obcowania ze śmiercią ludzka psychika bywa zdewastowana. Zacierają się granice między dobrem a złem, między tym, co słuszne, a tym, co nie. To nie jest wina żołnierzy — walczą o swoją ojczyznę — lecz nieuniknione skutki wojny.

Frustracja po powrocie do zniszczonego kraju

Wielu żołnierzy wróci do zdewastowanych miast, bez perspektyw na godne życie. Rozczarowanie tym, co zaoferuje im ojczyzna, za którą ryzykowali życie, może rodzić frustrację i sprzyjać wyborom prowadzącym na drogę przestępczą.

Presja materialna i szybkie pieniądze

Są tu także ich rodziny. Po powrocie trzeba będzie o nie zadbać — również materialnie. Pokusa szybkich pieniędzy stanie się tym większa, a czynników ryzyka w tym kontekście jest niestety znacznie więcej.

Potrzeba działań wyprzedzających

Już dziś należy myśleć o specjalnym programie asymilacji i nadzoru. Po zakończeniu wojny będzie za późno. Każdy, kto brał udział w wojnie i będzie chciał wjechać do Polski, powinien podlegać ścisłej kontroli.

Kontrola to nie dyskryminacja

Zabezpieczenie odcisków palców i DNA nie jest przekazem rasistowskim ani dyskryminującym. To narzędzia, które mogą w pewnym stopniu uchronić nas przed nadciągającą burzą i realnie zwiększyć bezpieczeństwo państwa.