Ameryka nie osiąga żadnych celów strategicznych a wiele przewag strategicznych po prostu traci.
Biden przekaże swojemu następcy kraj w sytuacji rozpaczliwej. Wychodzi na to, że Trump – nawet jeśli będzie miał nalepsze intencje – niewiele już będzie w stanie zrobić, bo jeśli dojdzie do „zgniłego pokoju” z Rosją – to nie będzie już nawet czego negocjować.
Wygląda na to, że już teraz Unia Europejska uznała, że osiągnięcie upragnionej „samodzielności strategicznej” jest blisko. W tej sytuacji czemu właściwie miałaby podporządkować się amerykańskiej polityce izolowania Chin?
Więzi Ameryki z Europą są zrywane już teraz i Trump nie ma z tym wiele wspólnego. Partia Demokratyczna uznała, że kontynuacja dotychczasowej polityki migracyjnej przynosi jej więcej korzyści niż wspieranie Ukrainy. Przez ponad trzy lata nie ustąpili ani o krok i nie chcą ustąpić nawet teraz, kiedy Republikanie postawili twarde veto. Zagrożone jest bezpieczeństwo Ukrainy, Izraela i Tajwanu, ale co tam? Od Ameryki odwraca się Europa, Izrael a nawet sam Tajwan daje do zrozumienia, że nieudolność USA staje się ponad siły.
Trump jest, oczywiście, wygodnym pretekstem, za pomocą którego liberalno-lewicowe media chcą „wyjaśniać” ludziom zachodzące zmiany, co jednak w niczym nie zmienia tego, że te zmiany zaczęły przyspieszać nie po wycofaniu się wojsk USA z Syrii za Trumpa, ale po haniebnym wycofaniu się wojsk USA z Afganistanu i porażce na Ukrainie spowodowanej przez kluczowe decyzje administracji Bidena z 2022 r. Utrata wiarygodności USA stała się niekwestionowanym faktem i świat się wobec tego przekonfigurowuje. Chiny stają się siłą globalną i wszyscy starają się jakoś z nimi układać. Wypada mieć nadzieję, że rozmowy władz polskich z Chinami doprowadzą do tego, że projekt „Izera” będzie kontynuowany. Tutaj jednak pewności nie mam, gdyż obecny rząd wydaje się nader zależny od Niemiec, które nie są zainteresowane naszą samodzielnością: ani polityczną, ani gospodarczą. Jednak „hedging” polegający na tym, że władze Polski jadą do Chin rozmawiać o pokoju na Ukrainie jest bardzo widoczny.
Powiem wprost – dla naszego kraju najlepsza byłaby szybka śmierć prezydenta Bidena i przedterminowe wybory prezydenckie w USA.

Zostaw komentarz