Kochani! Pytacie gdzie się podziałem? Zniknąłem czy nie?

Tak zniknąłem. Sąd rejonowy dla Warszawy Mokotowa uznał, że publikując informację o chorobie sędziego i odwołaniu terminu posiedzenia pojednawczwgo z Panią Ammą M. naruszam jej dobra osobiste i zabronił mi wypowiadoania się o Pani Ammie M. I postępowaniu.

Złożyliśmy zażalenie na to postanowienie, w którym Pani sędzia połamała wszystkie zasady i reguły postępowania karnego. Czekaliśmy trzy miesiące aż Pani sędzia odeśle nasze zażalenie do sądu okręgowego z prośbą o rozpatrzenie!udało się a sąd okręgowy błyskawicznie ustalił termin posiedzenia: 4 marca!

Dzięki że pamiętacie!

Taki stan sądownictwa dziś w Polszy!