W Warszawie, tak jak w innych miastach Europy, gdzie rządzi liberalno-lewicowy postęp odbyła się manifestacja pro-palestyńska przeciwko interwencji Izraela w Strefie Gazy. Nie protestowano przeciwko zbrodniczemu atakowi Hamasu na Izrael.
Media światowe szczególnie zainteresowała blondynka niosąca transparent na którym był namalowany ludzik wrzucający gwiazdę Dawida (symbol Izraela) do kosza na śmieci. Fotka poszła w świat jako dowód na „polski antysemityzm”.

To zdjęcie z transparentem komentował w mediach społecznościowych ambasador Izraela w Polsce Yacov Livne: „Warszawa dzisiaj. Polskie władze mają powinność zapobiegania przejawom takiego otwartego antysemityzmu”. W tym przypadku „polskie władze” to prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Władze Warszawy potrafiły rozwiązywać patriotyczny Marsz Niepodległości pod byle pretekstem, okazały całkowitą ślepotę na przejaw antysemityzmu.

Antysemickie hasła podczas tego marszu w Warszawie potępił prezydent Andrzej Duda.

Manifestantka pochwaliła się swoim wyczynem w internecie. Okazało się, że to Marie Anderson, Norweżka, studiująca na piątym roku na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym, żona Jordańczyka. Nie każda blondynka musi być Polką. Natomiast znana obrończyni praw człowieka Janina Ochojska już zdążyła ogłosić, że ta pani jest wychowanką „szkoły Czarnka”.

Czujna pani Ochojska nie zauważyła, że w innym miejscu czarne koszule oczekujące na dostarczenie koszul białych i zmianę umundurowania zamawiały po pięć piw.

Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.