Święta Wielkanocne w Bieszczadach były przez dawnych mieszkańców obchodzone bardzo uroczyście. Zaczynały się już w Niedzielę Palmową. W tygodniu przedświątecznym gospodynie sprzątały domy – myły, bieliły i prały, a gospodarze organizowali wyjazdy na jarmark, gdzie kupowali nowe rzeczy dla wszystkich członków rodziny.

W tym tygodniu nie wolno było bić w dzwony – na znak żałoby i męki Chrystusa. Pieczenie ciasta było jedną z najważniejszych czynności. Do mąki, oprócz wody i soli, dodawano żółtka jaj, miód lub cukier, a w niektórych wsiach także ząbek czosnku. Wierzono, że jeśli ciasto dobrze wyrośnie w piecu, oznacza to dobre plony i długie życie dla rodziny. Jeśli natomiast nie rosło – zapowiadało to nieurodzaj.

O północy przed Wielkanocą wierni udawali się do kościoła na całonocną liturgię. Wychodząc z domu, zostawiali zapalony ogień, aby odstraszyć nieczyste siły.

Koszyk do poświęcenia niósł gospodarz – głowa rodziny. Jeśli ojciec nie żył lub był chory, robił to najstarszy syn. W przypadku jego braku proszono o pomoc sąsiada. Koszyka nie mogła natomiast nieść matka ani córka.

Po nabożeństwie wszyscy spieszyli do domów. Wierzono, że ten, kto pierwszy wróci do swojego domu w wiosce, będzie miał szczęście, dobre plony i powodzenie przez cały rok. Ostatni – miał być nieszczęśliwy.

Przy stole cała rodzina modliła się wspólnie. Śniadanie rozpoczynano od podzielenia się jajkiem – na tyle części, ilu było członków rodziny. Jajko miało szczególne znaczenie – symbolizowało początek świata, narodziny życia i ciągłość rodu.

Drugi dzień świąt to Lany Poniedziałek. Już od rana po wsiach słychać było śmiech i gwar – chłopcy oblewali dziewczęta zimną wodą, aby zapewnić im zdrowie i powodzenie w zamążpójściu. Tego dnia odwiedzano również groby bliskich, przynosząc na nie świąteczne potrawy i wspominając zmarłych.

W wielu domach, ze względu na panującą biedę, mięso spożywano jedynie w czasie Wielkanocy.

Z mojej strony życzę wszystkim – bez wyjątku – spokojnych, zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych.

Autor: Jędruś Ciupaga