Nie znam szczegółów, ale wydaje mi się wyjątkowo znamienne – każdy, kto mniej lub bardziej oględnie sprzeciwia się planowej dezintegracji cywilizacji łacińskiej jest we współczesnej, zlewaczonej do imentu Europie niszczony.
Liberalne i lewicowe rządy Europy są gotowe do najwyższej tolerancji wobec lewackich czy islamistycznych organizacji, które wcale nie kryją się ze swoimi radykalnymi poglądami, lecz są bezwględne wobec prawicy lub konserwatystów chrześcijańskim oskarżanych „in advance” o największe zbrodnie.
Szczególnie paskudne jest notoryczne zarzucanie ruchom takim, jak „Civitas” jakiegoś niesłychychanie niebezpiecznego antysemityzmu, kiedy społeczność żydowska w Europie od lat boryka się przede wszystkim z atakami ze strony nieprzebierających w środkach radykałów muzułmańskich. Tutaj odpowiedź liberalnego państwa jest stale zaskakująco słaba, niemrawa i ukierunkowana w stronę pozorów realnego działania.
„Population replacement” jest planową, cynicznie przeprowadzaną przez uwiedzione komunizmem elity Zachodu polityką. Nie mam już co do tego żadnych wątpliwości.
To jest konsekwentna, nieustępliwa, wieloletnia strategia kompletnego wykorzenienia narodów Europy, doprowadzania do pozbawienia nas naturalnych związków z naszą tradycją, naszą ziemią i naszymi ideałami na rzecz wymyślonej na biurkach lewackich demagogów kosmopolitycznej, imperialistycznej ideologii multikulturalizmu.
Nie ma na to mojej zgody i nigdy jej nie będzie!
Zostaw komentarz