Jałta, Panie Jałta. Zdradzom i sprzedadzom, czyli kilka uwag o relacjach Polska – USA.

1. Przeczytałem wywiad ministra Raua. W wywiadzie minister postanowił poinformować świat, że Stany Zjednoczone ignorują Polskę. To novum w historii dyplomacji, żeby informować świat o tym, że się mało znaczy.

2. W pewnym momencie minister stwierdza, że zajmował się Stanami Zjednoczonymi „naukowo”. W polskiej polityce głupota dzieli się na zwykłą i profesorską. Ta druga jest zawsze większa.

3. Słyszę głosy, że oto w Genewie Biden sprzeda Polskę. W zasadzie już sprzedał, godząc się na Nord Stream 2. Rosjanie lada moment dostaną Polskę i państwa bałtyckie w jasyr. I nic to, że stacjonują u nas wojska amerykańskie, że jesteśmy gospodarczo powiązani z Zachodem, a nie Rosją i że Stany Zjednoczone nie mają żadnego powodu by iść na takie ustępstwa wobec Rosji. W polskiej polityce głupota i histeria dzielą się na zwykłe i geopolityczne. Te drugie są większe.

4. Jak ktoś głosi, że Zachód nas sprzedał (a nie sprzedał), że możemy być samodzielnym mocarstwem (a nie możemy) i że powinniśmy machnąć ręką na jedynych realnych sojuszników jakich mamy to czuję w tym coś więcej niż głupotę i histerię. Я чувствую бля… наших дорогих друзей из России. Короче ПНХ!

Autor: Witold Jurasz
(tekst pochodzi z konta Witolda Jurasza na Facebook’u)