Gdzie to niebo się schowało migdałowe?
Czasu kręci się wrzeciono, przędzie nić…
Wezmę w podróż moje serce zapasowe,
które pragnie, żeby wreszcie zacząć żyć…
Z głową w chmurach i na palcach gwiazd dotykam
Snów chowając do kieszeni grubą kiść…
Dziś na szczęście się odważę więc nie pytaj,
czy tą drogą obok Ciebie zechcę iść…
Los czasami się uśmiecha do wybranych
To ma miejsce chyba w życiu tylko raz…
Los kaprysy swoje miewa, jakieś plany,
które kładzie pod powieki, mami w snach…
Czas pokaże czy nam dobrze i po drodze
Czasu kręci się wrzeciono, przędzie nić…
Może razem rozłupiemy szczęścia orzech?
Jeśli każde z nas nie „mieć” chce, ale „być”
fot. Andrzej Kaletyn
Zostaw komentarz