Stwierdził Trump w wywiadzie dla TV FOX. Nie tylko, jest politycznym, agresywnym, emocjonalnym szantażystą, którego powoli mają dosyć sami Ukraińcy oraz tamtejsza opozycja. Wg. Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii, odsetek osób mu niechętnych wzrósł od początku wojny z 7 proc. do trzydziestu dwóch. Sflekowana opozycja coraz częściej mówi o kryzysie struktur państwowych.

Oczywiście, Ukrainę trzeba wspierać, w naszym, dobrze pojętym interesie, ale nie „w ciemno” ulegając agresywnemu szantażowi Zełenskiego, który od dawna wystawia cenzurki zachodnim politykom.

Tylko on – wg. niego – jest niezłomny, sprawiedliwy choć państwo ukraińskie jest wręcz przeżarte korupcją. Psuje się od głowy, w dół.
Ostatni przypadek naczelnego psychiatry armijnego, który wziął do łapy milion dolarów za zaświadczenie o niezdolności do wojska, to tylko wierzchołek góry lodowej.

A „zwykli ” Ukraińcy i żołnierze w okopach patrzą jak na ich krwi bogaci się nomenklatura, w tym deputowani z partii Zełenskiego, Sługa Narodu.

Zdaniem Sofiji Fedynej z opozycyjnej partii Europejska Solidarność, osób niechętnych prezydentowi, może być znacznie więcej, a kryzys dotknął wszystkie struktury państwowe.

Nie bez znaczenia jest fakt, że kadencja prezydencka Zełenskiego się skończyła i w zasadzie, nie ma mandatu do bycia głową państwa. Oczywiście, ukraińska konstytucja nie zezwala na wybory w czasie wojny, ale fakt pozostaje faktem.

Wołodymyr Ariew, deputowany Rady Najwyżej UA podkreśla, że Zełenski nikogo nie słucha, jest przekonany o własnej omnipotencji. I nikt w jego otoczeniu nie jest w stanie mu wytłumaczyć, że trzeba zmienić politykę międzynarodową, że agresywnej, emocjonalnej, na bardziej profesjonalną.

Wszystkie te przesłanki powinny skłonić i Tuska i Sikorskiego do bardziej wyważonej, zdystansowanej oceny jego polityki i nieustannych żądań o kasę i broń.

Także wspierania prounijnych aspiracji Ukrainy.
Najpierw Zełenski i ukraińscy politycy powinni oczyścić tę „stajnię Augiasza” z korupcji bo to co robią do tej pory to „pic na wodę fotomontaż”.

To zresztą, jedno z podstawowych kryteriów, które Ukraina musi spełnić zanim poważnie zacznie aspirować do UE. Na razie, czarno to widać.