Ten, który „podołał wielkiemu zadaniu służby Polsce i w kraju i za oceanem” – powiedział premier Mateusz Morawiecki, gdy wręczano Zygmuntowi Staszewskiemu medal z okazji 100-lecia Odzyskania Niepodległości.

Zdj. Zygmunt Staszewski,  źródło: Google, Bikder.de  

W jednej z polonijnych gazet, wydawanej w USA – można było przeczytać takie zdanie:  „ „Zeby w Ameryce Północnej powstał profesjonalny polski lobbing i lobbing obywatelski, musi przede wszystkim zaistnieć wola polityczna w Warszawie”.

Ponieważ jednak na tym polu i na tym terenie niewiele się dzieje (niewiele się mówi…) – czytelnik może odnieść wrażenie, że w Warszawie „woli politycznej” nie ma !

Jest jednak coś, co temu zaprzecza. Okzuje się bowiem, że bez „wyciągania ręki” z Warszawy do amerykańskich biznesmenów istnieją tacy, którym dobro i przyszłość ich starej Ojczyzny leży na sercu – i inwestują  swój kapitał w Polsce. Takim przykładem jest inżynier Staszewski, emigrant polityczny, wierny syn Polski  o amerykańskim obywatelstwie. Premier Mateusz Morawiecki w liście z 4 lipca 2022 r. tak się o jego postawie wypowiedział: „Swiadectwo nurtu cichego bohaterstwa „ . 

Zygmunt Staszewski, znany także jako: Ziggi Staszewski. 

A oto jego sylwetka:

„Były działacz Solidarności, internowany w stanie wojennym, działacz polonijny w USA, aktywista Partii Republikańskiej, właściciel biura projektów ZS Engineering w Nowym Jorku, instruktor i zawodnik strzelecki. Odznaczony przez Prezydenta Andrzeja Dudę Krzyżem Wolności i Solidarności oraz Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski za działalność na rzecz niepodległości Polski. Znany działacz polonijny, członek wielu organizacji polonijnych”. 

To jest taki ogólnikowy zarys Osoby Zygmunta Staszewskiego. Ale On zasłużył na to, żeby powiedzieć o Nim coś więcej, żeby podkreślić Jego rolę we wzajemnych stosunkach Polska :USA;  jego wkład w głoszenie Polskości za oceanem i w świadczenieu pomocy Polsce w aktualnych potrzebach.

A więc: 

Swoje curriculum vitae przedstawił sam w wywiadzie, udzielonym 23 sierpnia 2012 Strefie Wolnego Słowa. Dowiadujemy się, że jego „opór” przeciwko komunistycznej władzy w PRL- przejął od swojego ojca, adjunkta na akademii medycznej we Wrocławiu, który przez komunistów został pozbawiony możliwości prowadzenia wykładów za poparcie strajku studentów w roku 1968. Pomimo doktoratu i opinii świetnego nauczyciela nauk medycznych – nie mógł wykonywać pracy na uniwersytecie. Wyjechał więc ( „w celach turystycznych”, tak to wtedy się nazywało) na Zachód, do Duesseldorfu, gdzie długo chorował i gdzie też zmarł (SB nie zezwoliła synowi na wyjazd do umierajcego !) 

W 1977 Zygmunt Staszewski ukończył Wydział Elektryczny Politechniki Wrocławskiej i otrzymał funkcję asystenta projektanta w biurze projektów Instytutu Automatyki Systemów Energetycznych (CNPAE). 

W działalność antykomunistyczną (wpływ Ojca, jak już powiedziano !) zaangażował się jeszcze przed 1980, pracując w w.wym. biurze. Jako bezpartyjny – potrafił doprowadzić do tego, ze władza w branżowych związkach zawodowych przeszła już w 1978 z  rąk SB-ków do młodych zaanżowanych, walczcych o wolne związki zawodowe . To była kolebka „Solidarności” ! Pan Staszewski przyczynił się do zorganizowania we Wrocławiu słynnego strajku komunkacji miejskiej MKS, do nawiązania kontaktów z Gdańskiem i strajkami stoczniowców, drukowaniu i kolportażu ulotek – aż do powstania autentycznej  solidarności robotników i intelektualistów, która przyjęła formę: Niezależny Samodzielny Związek – NSZZ  „Solidarność” . Był (Zygmunt Staszewski) też współzałożycielem Komitetu Obrony Więzionych za Przekonania we Wrocławiu (taki komitet istniał już w innych miastach), 

Po ogłoszeniu stanu wojennego. 13-go grudnia  wraz z wieloma działaczami wylądował w więzieniu przy ul. Kleczkowskiej we Wrocławiu a następnie w ośrodku internowania w Grodkowie Śląskim w woj. opolskim.Gdy po 5 miesiącach internowania Jaruzelski zezwolił internowanym na wyjazd z Ojczyzny „w jedną stronę”- zdecydował się Ziggi na emigrację do Ameryki (miał tam rodzinę). W USA od razu wziął się za pracę dla pozostawionych w Kraju Związkowców,organizował dla nich pomoc pieniężną, reagował na wydarzenia dziejące się w Polsce, redagował publikacje na tematy życia w Polsce pod batem Jaruzelskiego, „uświadamial” amerykańską opinię publiczną w sprawach politycznych dot. reżimu komunistycznego, każdego dnia 13-go  grudnia organizował demonstracje przed polskim konsulatem. To było wtedy Polakom, żyjącym w kraju bardzo potrzebne, podbudowujące; wiedzieć, że Nowy York czy Paryż demonstruje poparcie i solidarność z uciemiężoną Polską. Sam tego doświadczył przebywajac jeszcze w więzieniu i w zabroniony sposób słuchając o tym w przemyconym odbiornku wiadomości z Wolnej Europy.  W USA spotykał się m.inn. ze zwolennikami komunizmu ( np z polskiej misji przy ONZ). W wyżej wym. wywiadzie opowiada o wydarzeniu, które można uznać za quintesenje jego działalności w pierwszych latach pobytu w Ameryce: gdy 25 września 1985 przybył do Nowego Yorku  I sekretarz wszechwładnej PZPR Wojciech Jaruzelski (formalnie w celu wygłoszenia przemówienia podczas XL sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, ale faktycznie na rozmowę z 70-letnim Davidem Rockefellem) – z inicjatywy Staszewskiego została zorganizowana wielka demonstracja, której uczestnicy wołając: „Jaruzelski-morderca !” zepsuli humor dyktatorowi i „zszargali jego dobre imie”. Amerykanie zanotowali to na dobre w pamięci! 

W Nowym Yorku stał się Bohater tego felietonu znaną postacią, zwłaszcza w kręgach Republikanów, których jest wiernym członkiem.

Zdj. zaprzyjaźnił się z (byłym już teraz) burmistrzem tego miasta  Rudy Giulianim, źródło Google, Bilder.de

Jest protrumpowcem. Potwierdza to artykuł w „Kuryerze Polskim (https://www.kuryerpolski.us/pl/Page/View/konferencja-cpac-orlando), w  którym dokumentuje swoje uczestnictwo w konferencji CPAC w Orlando  (Conservative Political Action Conference) i cytuje znamienne słowa Trumpa do zgromadzonych (marzec 2021) : „Nasza partia jest oparta na miłości do Ameryki i wierzę, iż jest to wyjątkowy kraj, pobłogosławiony przez Boga. My respektujemy naszą wspaniałą amerykańską flagę”.

W 1989 r. otworzyl w NY największe w tym mieście biuro projektów, kierunek: projektowanie systemów obrony przeciwpożarowej do wysokich nowojorskich budynków. Specjalizuje się w projektowaniu systemów ochrony przeciwpożarowej nie tylko w wysokościowcach, ale też w salach koncertowych, szpitalach i uczelniach. Brał udział w tworzeniu nowych przepisów i standardów przeciwpożarowych w Nowym Jorku, które później zostały zaakceptowane w całej Ameryce i w wielu innych krajach, które używają amerykańskich standardów. Jako profesjonalny inżynier, działajacy jako specjalista w wyżej wym. dziedzinie -zajmuje się tworzeniem nowych certyfikatów sprawności (COF) dla „weryfikacji systemów sygnalizacji pożaru”, czy np. „Certyfikacji usuniętych usterek w instalacjach systemu alarmu przeciwpożarowego” .Jego biuro ZS Engineering DPC mieści się w Floral Park, NY i jest obecnie prowadzone przez jego zastepcę, gdyż pan Staszewski mieszka od 7 lat na Florydzie i dogląda biura na odłegłość. Prowadził też między innymi takie sprawy jak bycie biegłym sądowym w procesie dotyczącym pożaru na Bronksie w Nowym Jorku, gdzie zmarło 17 osób. 

Byl wykładowcą  na prestiżowym New York University – i członkiem organizacji kierowników ewakuacji budynków, tzw. Fire Safety Directors’ Association. Na uniwersytecie prowadzil kursy podplomowe dla Stowarzyszenia Właścicieli i Menadżerów Budynków w Nowym Jorku (Building Owners & Managers Association) i uwaga – już wtedy (1995 !)  mówił  o fatalnym zaprojektowaniu i konstrukcji wieżowców WTC.

Jako przewodniczący Stowarzyszenia Inżynierów Pożarnictwa w Nowym Jorku (posiada honorowy tytuł “Fellow” Międzynarodowego Stowarzyszenia Inżynierów Pożarnictwa) oraz członek Rady Doradczej Nowojorskiej Straży Pożarnej – jest wybitnym specjalistą w dziedzinie pożarnictwa. Jest też Honorowym Komendantem Nowojorskiej Straży Pożarnej , posiadającym dokumenty identyfikacyjne  – jak również ten hełm: 

Zdj. Hełm Honorowego Komendanta Straży Pożarnej. Zdjęcie ze zbiorów : Zygmunta Staszewskiego

W roku 2000  ówczesny burmistrz Nowego Yorku Rudi Giuliani (serdeczny przyjaciel p.Zygmunta) stworzył z myślą o nim nowe cywilne – nie mundurowe – stanowisko drugiego wieckomendanta nowojorskiej straży przeciwpożarowej, które miał objąć w styczniu 2001 r. Niestety (lecz na szczęście), z różnych wzgledów nie doszło do realizacji tej funkcji – co uratowalo życie naszego Bohatera przed śmiercią w zawaleniu się wieżowców 11 września 2001. 

Inżynier Staszewski  był tego tragicznego wrześniowego poranka  w World Trade Center- Oto jak przedstawia ten dzień – w artykule „Wspomnienia polskiego strażaka „ W Nowym Jorku istnieje  organizacja kierowników ewakuacji budynków, tzw. Fire Safety Directors’ Association. Jestem od lat jej członkiem i często prowadzę dla niej wykłady. Członkowie tej organizacji spotykają się na wspólne śniadania i prelekcje w pierwszy poniedziałek każdego miesiąca, oprócz miesięcy letnich. W czerwcu ustalaliśmy termin i miejsce wrześniowego spotkania, które w związku ze Świętem Pracy wypadło w drugi wtorek miesiąca, czyli właśnie 11 września. Przedstawiciel jednej z firm ubezpieczeniowych zaproponował, aby spotkać się u niego w sali konferencyjnej na bodajże 86 piętrze WTC 2 11 września o 8:30 rano. Wtedy wstał szef ewakuacji New York Athletic Club Stanley Galoski, Polak z pochodzenia, i zaproponował spotkanie w jego ekskluzywnym prywatnym klubie przy Parku Centralnym. Zaoferował wystawne śniadanie, więc wszyscy jednogłośnie zgodzili się tam właśnie spotkać. Tam też byliśmy 11 września rano. Po kilkunastu minutach spotkania włączyło się kilka sygnalizatorów, tzw. pagerów. Poinformowano nas, że podobno mały samolot uderzył w wieżowiec numer 1. Czterech obecnych na sali pracowników Silverstein Properties pożegnało się z nami, złapali taksówkę i udali się pośpiesznie do World Trade Center, aby pomoc w ewakuacji budynków. Niestety wszyscy czterej zginęli”

W roku 2003 był twórcą organizacji New York Fire Alarm Association, która jest obecnie największą tego typu organizacją w USA. 

Nadeszła pora, żeby nawiązać do początkowych słów niniejszego tekstu i pokazać, że przedstawiciele amerykańskiej Polonii włączają się w życie kraju swego pochodzenia, niekoniecznie czekając na „zaproszenie” do tej współpracy ze strony polskiego rządu. Jako przykład może tu posłużyć najnowsze „dzieło”Zygmunta Staszewskiego: – baza antyrakietowa w Redzikowie koło Słupska.  To wlaśnie pan Staszewski, jako właściel Biura Projektów ZS Engineering DPC w USA otrzymał kontrakt  (po sprawdzeniu przez Departament Obrony USAna zaprojektowanie systemów ochrony przeciwpożarowej tej bazy antyrakietowej. Także nadzór projektowy nad tym obiektem należy do Właściciela biura. Zamówienie na ten projekt (i nadzór projektowy systemów przeciwpożarowych ) otrzymał pan Staszewski od firmy Siemens, która potrzebowała inżyniera projektanta z licencją w USA, ponieważ baza w Redzikowie –  to baza wojsk USA. Tu trzeba nadmienić, że na  konferencji Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Pożarnictwa (SITP) w Wyższej Szkole Oficerskiej Pożarnictwa i w Naczelnej Organizacji Technicznej (FSNT NOT) w Warszawie prowadzil inżynier Staszewski wykłady jako specjalista w tej dziedzinie. 

I tutaj pojawia sie znowu, nie po raz pierwszy – wyraz powiązań i ścisłej współpracy polskiego Amerykanina, czy jak ktoś woli –amerykańskiego Polaka z krajem własnego pochodzenia, z Polską. Ta wierność sprawie polskiej widoczna była też w jego udziale w IV Edycji Konferencji (i wystawie), która odbyła się w dniach 24 i 25 maja 2022 w Warszawie pod hasłem: „ Obrona, Przemysł, Odporność”(ang. Defence, Industry, Resilence).

Zdj. Zygmunt Staszewski i  Chris Węgrzycki h. Lubicz, IV Edycja Wystawy w Warszawie  źródło: Google, Bilder,de

Inżynier Staszewski był oczywiście na tą konferencję zaproszony. Była ona bardzo znacząca, uczestniczyli na niej politycy, którym los Polski naprawdę leży na sercu i mają wizję, jak jej przyszlość czynić bezpieczną. Oto między innymi oni:  Minister Obrony Narodowej Mariusz Błaszczak, Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Pawel Soloch, generałowie Jarosław Mika i Artur Kamczyński, ambasador Ukrainy Andrij Deszczyca i inni przedstawiciele korpusu dyplomatycznego. Obecność Amerykanów – i pana Staszewskiego na tej konferencji, jak też na towarzyszącej jej wystawie zagranicznych koncernów takich jak Northrop Grumman, General Atomics, Boeing, Airbus, Dassault Systems. Raytheon Technologies i Gara  – świadczy o tym, że współpraca Polski i Ameryki  „ma się dobrze” !.  I Sylwetka pana Staszewskiego – także

Jak widać – między obecnym rządem polskim i Polonią amerykańską istnieje lobbing i polski i obywatelski, istnieje wola polityczna i w Warszawie i w USA 

Niech poparciem powyższego będzie list od Premiera Polski – do Polonusa z USA!

Zdj.: List Mateusza Morawieckiego do Zygmunta Staszewskiego, źródło ze zbiorow p. Staszewskiego

Ps. Baza US Navy w Redzikowie jest wyposażona w radar oraz 24 pociski przechwytujące rakiety RIM-161 Standard Missile 3 Block IIA. Na miejscu służy około dwustu żołnierzy amerykańskiej Marynarki Wojennej. Koszt tarczy antyrakietowej w Redzikowie – to około 844 milionów dolarów. Za zapewnienie bezpieczeństwa wokół amerykańskiej jednostki odpowiada polski Batalion Ochrony Bazy.

Baza w Redzikowie k. Słupska, zródło: Google, Bilder, de

Bibliografia:   

Notacje SWS: Zygmunt Staszewski – YouTube  

https://www.britishpoles.uk/zamachy-na-world-trade-center-wspomnienie-polskiego-strazaka/

https://uk.linkedin.com/in/ziggy-staszewski-252000105?original_referer=https%3A%2F%2Fwww.google.de%2F

https://www.kuryerpolski.us/pl/Page/View/poczatki-solidarnosci-we-wroclawiu

https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/8681006,usa-pentagon-nato-baza-w-redzikowie-zacznie-funkcjonowac-w-tym-roku

https://defence-industry-space.ec.europa.eu/eu-defence-industry/hybrid-threats_en

https://pattonfoundationpoland.info/board-members/