Poważnie mówię. Takie spotkania, to rzecz u nas dotąd niespotykana! MSZ prawidłowo rozpoznał sytuację, zidentyfikował wpływową osobę, która od dłuższego czasu prowadzi w USA kampanię na rzecz przeorientowania priorytetów polityki amerykańskiej w sposób NIEZGODNY z polską racją stanu i – spodziewam się – przekonywał ją do uwzględnienia naszych racji.
Świadczy to o znakomitych kompetencjach min. Raua i zrozumienia przez niego znaczenia poszczególnych ośrodków koncepcyjnych dla ukształtowania polityki naszych kluczowych partnerów.
Spotkanie samego ministra z kimś bliżej w Polsce nieznanym (a w rzeczywistości – dyrektora jednego z ważniejszych think-tanków zajmujących się polityką międzynarodową w USA) pokazuje, że minister Rau i jego ministerstwo pracują poważnie, ze zrozumieniem sytuacji i nie „pod publiczkę”.

Im więcej takich kontaktów, tym lepiej!
Autor: Zbigniew Szczęsny
Prawicowy ateista. Zwolennik proatomowej strategii wychodzenia z paliw kopalnych. Polityczny (sur)realista tęskniący za „Międzymorzem” jako suwerennym biegunem siły między Rosją a Zachodem. Żyję z programowania. Publicystyką zajmuję się w czasie wolnym nie mogąc znaleźć sobie miejsca w świecie rozdrapywanym przez skrajności.
Zostaw komentarz