Posłuchałam (też bardzo cierpliwie) wywiadu w RdC z Pawłem Zalewskim, członkiem „pluszakowej partii” Hołowni (nie ja wymyśliłam te nazwe, więc proszę nie do mnie zgłaszać pretensje).
Poseł, jak poseł -plótł bez senu, ale taka jest rola polityka. Żeby pleść i nie powiedzieć jednago słowa za dużo. Po prostu „lać wode”. Ale padło jedno pytanie, na które nawet członek pluszakowej, ale jednak partii mógł dać odpowiedż, bez narażania się na niedyskrecje partyjną i wyjawienie pluszkowych sekretów.
Pytanie brzmiało: czym różni się program partii Polska 2050 od programu partii PO?
Pozornie łatwe, bo na tym etapie te róznice powinny były się zarysować, jesli do tej pory sie nie zarysowały. Pan Paweł Zaleski swym udającym Wielką Madrość, a może nawet Charyzme glosem najpierw troche polał wody, ale przycisniety do muru zaskoczył mnie odpowiedzia.
Wyznał, ze glosował razem z Ziobra i jego „odłamem” za odrzuceniem projektu otrzymania pieniedzy z KPO czy czegos podobnego w swoim literowym skrócie, ponieważ projekt jest sprzeczny z Konstytucją.
Dziennikarz dociekał, czy – wobec tego – PO – glosowała za czymś, co z Konstytucją jest w niezgodzie , choc przez lata miała wypisane na czołach i piersi” Konstytucja, konstytucja..”.
To pytanie okazalo sie za trudne dla pana posła . I nie dziwię sie. Być może mając posłów na mysli (przyszłych) minister Czarnek postanowił w nowej maturze jej trudność obniżyć o połowe? Trzy czwarte?
Autor: Jolanta Makowska
Absolwentka socjologii UW, doktorantka Instytutu Pedagogiki, dziennikarka i publicystka m.in. Twojego Dziecka, „Przegladu Katolickiego”, „Przegladu Tygodniowego”, „Listu do pani”, redaktorka „Wiadomości o Senacie”, autorka książek dla dzieci, ksiażek wspomnieniowych, varsawianów oraz wielu powieści obyczajowych.
Zostaw komentarz