Urzędnicy zorientowali się, że wojna jest przegrana i napychają  sobie kieszenie, póki nie za późno. Problemy gospodarcze Rosji okazały się potężniejsze, niż przewidywali eksperci. Rosyjskie Ministerstwo Finasow opublikowało ostatnio bardzo ciekawe informacje, zawiadamiając Rosjan, że w styczniu br. deficyt budżetowy wyniósł 1,76 mln. rubli z powodu 59%- ego  wzrostu wydatków.

Sytuacja zaczęła się pogarszać wraz z przeprowadzoną jesienią mobilizacją, dalszą eskalacją działań wojennych i przede wszystkim ze zbliżającym się terminem wejścia w życie unijnych sankcji wobec rosyjskiego sektora naftowego (5 grudnia 2022 r.). Widoczne to było zwłaszcza w finansach publicznych. Rosnące wydatki na armię przyczyniły się do powstania dużego deficytu budżetowego. Co prawda Kreml nadal ma możliwości finansowania go, jednak spadające dochody, szczególnie naftowo-gazowe, stanowią coraz większe wyzwanie dla władz.

Szantaż gazowy Kremla wobec Unii Europejskiej doprowadził do poważnego spadku eksportu surowca (o ok. 45%) na jej rynek, a w konsekwencji – do zmniejszenia produkcji gazu ziemnego. Szczególnie ucierpiał Gazprom, który wydobył o 20% mniej surowca (z końcem roku koncern przestał publikować dane o eksporcie i wydobyciu).  Dużym zagrożeniem dla przyszłości rosyjskiego sektora energetycznego jest zwłaszcza spadek wartości usług świadczonych dla branży naftowo-gazowej o prawie 25%, co spowodowane było wycofaniem się zagranicznych firm z Rosji. Odgrywały one kluczową rolę szczególnie w procesie zagospodarowywania złóż.

Na dziury w budżecie wplynal też rekordowy odpływ kapitału W 2022 sięgnął on bowiem ponad 250 mld dolarów. W znacznej mierze przyczyniły się do tego osoby fizyczne transferujące swoje oszczędności poza kraj. Suma depozytów Rosjan w zagranicznych bankach wzrosła przeszło dwukrotnie – do ok. 82 mld dolarów. Rosyjskie podmioty, głównie biznes, redukowały także swoje zobowiązania zagraniczne. 

Co się wogóle dzieje w rosyjskim budżecie – wyjaśnił rosyjski historyk i polityk Dmitrij Czernyszewski na swoim blogu video na YouTube. „Wszystko jest w porządku. Brak siły finansowej szybko rośnie: ”  zażartowal. Przypomniał, że skarbonka Funduszu Majątku Narodowego (FNW) ma tylko jeszcze 6 mld na pokrycie deficytu budżetowego.  Wcześniej eksperci uważali, że rezerwę tą można przedłużyć o 2-3 lata. Teraz jest oczywiste, że pieniądze mogą wystarczyć tylko do lata tego roku. Jeszcze „cudniejsze” jest to, że informuje o tym samo Ministerstwo Finasów FR. Dmitrij Czernyszewski uważa, że obecnie szuka się winnych. To jest – jego zdaniem – oznaką rozłamu wewnątrz Kremla, rozkładu aparatu rządzącego. Technokratyczni finansiści, ci, którzy są bliżsi rzeczywistości , bez względu jak służą Putinowi, pozostają profesjonalistami. „Oni widza, co się dzieje. Pokazują: patrzcie wszyscy”.  „Ministerstwo Finansów a nawet Bank Centralny – biją na alarm pogrzbowy dla reżimu Kremla”  tak Czernyszewski.Według niego taki kosmiczny wzrost wydatków wiąże się wyłącznie z finansowaniem wojny na Ukrainie, co pochłonęło prawie 60% rocznych kosztów . Polityk jest pewien, że większość  z tych pieniędzy nie trafi jednak na front, bo urzędnicy zdali sobie sprawę, że nadszedł najwyższy czas, żeby zagarnąć wszystko, co jest możliwe. Pod koniec roku będzie za późno.Wtedy może już nie być ani Putina, ani reżimu. Oni zrozumieli, że wojna jest przegrana, więc trzeba sobie napełnić  kieszenie. 

„Szykują sobie złote spadochrony” . komentuje Czernyszewski.

Zródła: 

https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/analizy/2022-12-12/wojenny-budzet-rosji-na-lata-2023-2025

https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/komentarze-osw/2023-02-16/rosyjska-gospodarka-w-roku-2022-adaptacja-i-rosnacy-deficyt