W czasie, gdy Państwo leniuchujecie, mój ulubiony wicepremier właśnie zapobiegł w Chile nacjonalizacji naszej ponoć największej inwestycji zagranicznej, czyli należącej do KGHM kopalni miedzi Sierra Gorda. Tak przynajmniej poinformowano przed chwilą w moim ulubionym programie.
Natomiast zupełnie nie rozumiem, dlaczego nie dodano, że tę kopalnię KGHM kupił w czasach rządów Tuska, by pogrążyć naszego miedziowego czempiona. W ogóle mam wrażenie, że odkąd Kura wyjechał za ocean, to w mojej ulubionej redakcji daje się zauważyć delikatne wprawdzie, ale jednak dostrzegalne przejawy braku należytej czujności i zaangażowania.

„Otworzyliśmy oczy UE” – chwali się nowy minister rolnictwa. A kto otworzył oczy rządowi, torując przy okazji drogę do ministerialnego stanowiska panu Robertowi Telusowi? I czy sen zbożowy rządu nie trwał o dobrych kilka miesięcy za długo?
Przed tymi pytaniami politycy PiS będą teraz uciekać, stosując starą, sprawdzoną metodę strumienia pieniędzy. Popłynie on, jak zapewnił minister, już wkrótce i będzie proporcjonalny do poziomu wkurzenia rolników, który wyjdzie pisowskim sztabowcom z badań.
Autor: prof. Antoni Dudek
Polski politolog i historyk, profesor nauk humanistycznych, członek Rady Instytutu Pamięci Narodowej, profesor zwyczajny Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.
Zostaw komentarz