Dziś niewątpliwie ważne wydarzenie dla wszystkich, którym bliska jest sprawa bezpieczeństwa i dobrowolności szczepień dzieci w naszej ojczyźnie.
Wiadomo, że Polska pozostaje od lat jednym z najbardziej restrykcyjnych państw Europy jeśli chodzi o przymus szczepienny, a tzw. kalendarz szczepień obowiązkowych z roku na rok się rozszerza. Od wielu również lat coraz większa grupa ludzi i coraz liczniejsze środowiska – na czele których wymienione być powinno niewątpliwie Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP i niezmordowana Justyna Socha – walczą o to, by wreszcie w naszym kraju zaczęto respektować podstawowe prawa pacjenta i prawa obywatelskie w zakresie szczepień dzieci.
Przyczyn determinacji rodzicielskiej walki szukać należy w ogromnej wprost liczbie – wciąż ukrywanych i przez „służbę zdrowia” trywializowanych, a niekiedy bardzo nawet poważnych – tzw. niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP), z którymi muszą zmagać się rodzice i ich cierpiące nieraz przez wiele lat (a nierzadko przez całe życie) dzieci.
W dalszej kolejności postawa sprzeciwu wobec szczepiennego obowiązku wynika z licznych kontrowersji co do skuteczności wielu szczepionek oraz celowości akcji szczepiennych przeciw łagodnym chorobom (których coraz więcej wchodzi na listę obowiązkową), a także korupcjogenności polskiego systemu szczepień, który daleki jest od standardów, jakie powinny obowiązywać w demokratycznym państwie prawa.
W związku przede wszystkim z pierwszym wymienionym punktem, a więc w dobrze rozumianej, świadomej trosce o zdrowie swoich pociech, wielu rodziców ryzykuje i stara się czy to unikać szczepień czy też szczepić wybiórczo, bądź wreszcie w innych (późniejszych, a więc bezpieczniejszych) terminach, niż te, które narzuca co roku Główny Inspektor Sanitarny w swoim kalendarzu szczepień. Takie jednak działania nierzadko sprowadzają na rodziców rozmaite problemy – od szykan w kontaktach z przychodnią zdrowia, po bardzo nawet wysokie grzywny, bezwzględnie nakładane przez niektóre (to trzeba uczciwie zaznaczyć) krajowe Sanepidy.
I właśnie sprawa jednej z matek ukaranych grzywną w 2019 r. trafiła do Trybunału Konstytucyjnego, który dziś wydał wyrok w jej sprawie, orzekając, iż ogłaszanie programu szczepień ochronnych w komunikacie Głównego Inspektora Sanitarnego jest niezgodne z Konstytucją. Co za tym idzie grzywny nakładane na rodziców były niezgodne z prawem, podobnie jak i de facto w ogóle jakiekolwiek przymuszanie do realizacji samego obowiązku szczepień. Grzywny mają być rodzicom zwracane!
To oczywiście wiadomość fantastyczna, dla tych, którzy ponieśli finansową karę za to, że wbrew uciskowi systemu, twardo trwali w obronie zdrowia swoich dzieci.
Nie jest to jednak jeszcze powód do pełnej radości rodziców walczących o dobrowolne i bezpieczne szczepienia. Można by rzec – to wygrana bitwa, ale nie wojna. Trybunał jednym stwierdzeniem orzekł bowiem, jak wyżej napisałem, drugim jednak udzielił paru „dobrych rad” władzy wykonawczej, podpowiadając co powinna zrobić, aby obowiązek był lepiej umocowany prawnie, jak również precyzyjniej sformułowany, a co za tym idzie, także i niewątpliwie bardziej restrykcyjny.
Doradza oto Trybunał aby zamiast w komunikacie GIS kalendarz szczepień zawrzeć, z dokładnymi zapisami co do liczby dawek szczepionek i nieprzekraczalnych terminów ich podawania, w ministerialnym rozporządzeniu. Taki zapis miałby już ostatecznie „ujarzmić” niepokornych rodziców. Bo na razie Trybunał musiał (niestety?) orzec zgodnie z prawem. Ale przecież prawo można zmienić…
Tyle, że szkoda, iż zdaniem Trybunału zmiany te nie miałyby pójść w takim kierunku, w jakim iść powinny, a więc przede wszystkim w stronę:
1. zniesienia (na wzór większości cywilizowanych krajów Europy) przymusu szczepień dzieci;
2. wprowadzenia większej przejrzystości i uczciwości systemu szczepień (zatem likwidacji takich patologicznych zjawisk jak ukrywanie NOPów, faktyczny brak odpowiedzialności firm farmaceutycznych oraz lekarzy, konflikty interesów urzędników medycznych etc.);
3. większej dbałości o jakość samych szczepionek
4. rozsądnego planowania kalendarza ZALECANYCH szczepień ochronnych dzieci.
Jednym słowem – zgodnie z hasłem, jakie przyświeca Stowarzyszeniu STOP NOP – „Jest ryzyko musi być wybór!”
(obraz autorstwa prostooleh na pl.freepik.com)
Zostaw komentarz