Regionalna Izba Obrachunkowa w Gdańsku rozwiewa wątpliwości: środki z rezerwy kryzysowej nie mogą być przeznaczane na finansowanie działań związanych z odłowem, usypianiem czy odstrzałem redukcyjnym dzików.

Problem dzików pojawiających się na terenach zabudowanych od lat budzi niepokój mieszkańców i wywołuje presję na samorządy, by podejmowały szybkie działania. Oczekiwania społeczne często zderzają się jednak z obowiązującymi przepisami.

Regionalna Izba Obrachunkowa w Gdańsku jednoznacznie wskazała, że gminy nie mogą finansować działań związanych z odłowem, usypianiem czy odstrzałem redukcyjnym dzików ze środków przeznaczonych na zarządzanie kryzysowe.

Stanowisko zostało wydane w odpowiedzi na pytanie jednego z burmistrzów, który zwrócił się o interpretację dotyczącą możliwości pokrycia z rezerwy kryzysowej kosztów odłowu dzików wraz z ich uśmierceniem, kosztów usypiania i uśmiercania, a także odstrzału redukcyjnego.

Samorząd pytał również o właściwą klasyfikację budżetową takich wydatków.

RIO nie pozostawiła wątpliwości.

Izba przypomniała, że zgodnie z ustawą o finansach publicznych wydatki jednostek samorządu terytorialnego mogą być przeznaczane wyłącznie na realizację zadań własnych oraz zadań zleconych ustawowo.

Tymczasem kwestie związane z gospodarką łowiecką nie należą do kompetencji gmin.

Zgodnie z przepisami Prawa łowieckiego administracja w zakresie łowiectwa stanowi zadanie z zakresu administracji rządowej wykonywane przez samorząd województwa. Oznacza to, że gmina nie posiada podstaw prawnych do samodzielnego finansowania tego rodzaju działań.
Kluczowe znaczenie ma również charakter rezerwy na zarządzanie kryzysowe.

Środki te mogą być uruchamiane wyłącznie na wydatki nieprzewidziane, powstałe w związku z nagłą sytuacją kryzysową, której nie można było racjonalnie zaplanować na etapie uchwalania budżetu.

Zdaniem RIO obecność dzików na terenach miejskich nie spełnia tego kryterium.

Problem ten ma charakter stały, znany samorządom od lat, dlatego nie może być traktowany jako zdarzenie nadzwyczajne uzasadniające uruchomienie środków z rezerwy kryzysowej.

Regionalna Izba Obrachunkowa odstąpiła jednocześnie od oceny proponowanej klasyfikacji budżetowej wskazanej przez burmistrza, podkreślając, że skoro sam wydatek nie może zostać legalnie poniesiony przez gminę w tym trybie, analiza jego zakwalifikowania budżetowego staje się bezprzedmiotowa.

Stanowisko izby pokazuje, że nawet w sytuacji silnej presji społecznej samorządy są zobowiązane działać w granicach prawa i nie mogą finansować działań wykraczających poza ich ustawowe kompetencje.
W praktyce oznacza to, że problem powinien być rozwiązywany w ramach kompetencji właściwych organów administracji publicznej, zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Podstawą stanowiska są wyjaśnienia Regionalnej Izby Obrachunkowej w Gdańsku z 24 lutego 2026 r. (nr RP.63.9.1.2025), ustawa o finansach publicznych, Prawo łowieckie oraz utrwalone orzecznictwo sądów administracyjnych.