Poniższy fragment został napisany już w 1948 roku. Daje do myślenia. Chociaż nie mogę powiedzieć, że uważam autora za człowieka, z którym mógłbym się zidentyfikować, to jego przenikliwość jest zaiste godna podziwu:
——————————————————
Potępienie Narodowosocjalistycznej Partii Niemiec sięga znacznie dalej, niż się wydaje.

W rzeczywistości dotyka ono wszystkich utrwalonych norm i form życia społecznego i politycznego.

Teraz każdy, które nakłania nas do pamiętania o naszej ziemi, naszej tradycji, naszym pochodzeniu, czy nawet o tym jak zwykliśmy handlować, stał się podejrzany.

Ktokolwiek rości sobie prawo zasiedlenia i powołuje się na rzeczy tak oczywiste jak posiadanie własnego miejsca, obraża uniwersalną moralność, która zaprzecza prawu ludzi do pisania swoich praw.

Dotyczy to nie tylko Niemców; to dotyczy nas wszystkich.

Nikt już nie ma prawa usiąść na swojej ziemi i powiedzieć: „Ta ziemia należy do mnie”. Nikt już nie ma prawa stanąć i powiedzieć: „Jesteśmy starzy; to my zbudowaliśmy ten kraj, to jest nasze miasto; ten, kto nie chce przestrzegać naszych praw, powinien odejść.”
——————————————————