Wypowiedź Pana Michaila Podolaka, doradcy Prezydenta Ukrainy:

„Ukraina będzie uważać Polskę za swego bliskiego przyjaciela do zakończenia wojny, a potem między krajami rozpocznie się konkurencja”

Szczere, ale bardzo prawdziwe.

To polityka w której naczelną zasadą i celem są interesy. Emocje i uczucia nie mają żadnego znaczenia. W wielu kwestiach (przyszłościowych, takich jak m.in. rolnictwo) interesy i racja stanu obu państw będą ze sobą sprzeczne. Ukraina chce w przyszłości zdobyć status regionalnego mocarstwa w bardzo silną armią, która przeszła duży szlak bojowy i z ogromny potencjałem gospodarczym. Problem polega jednak na tym, że najpierw muszą wygrać wojnę, a to będzie trudne.