Lepiej wierzyć Bogu, jak wierzyć w Boga

Niewiele jest tak pięknych i tak trafnych opisów wiary jak ten zawarty w książce E. M. Fostera „Droga do Indii”. Jeden z jej bohaterów, doktor Aziz, pod wpływem piękna meczetu w Cznadrapurze tak ją opisuje. „Tu oto był islam, jego ojczyzna, coś więcej niż wiara, więcej niż okrzyk bojowy, więcej, o wiele więcej…islam, postawa wobec życia, zarówno subtelna, jak i trwała, dom dla jego ciała i jego myśli”.
Wiara nie jest czymś co można nabyć. Można ją otrzymać wyłącznie jako Dar od Boga. Często nie uświadamiamy sobie tego, powtarzając rytualne gesty i postawy. Uczestnicząc w religijnych zgromadzeniach, które – z czasem – zatraciły swą treść i znaczenie.

Wiary nie można zinstytucjonalizować. Jest czymś na wskroś indywidualnym. Odpowiedzią człowieka na miłość i wezwanie Boga. Skierowanymi do każdego osobiście. On mówi – „Jeśli chcesz, uwierz”. Daje nam wybór bo uwzględnia naszą wolną wolę. Nie dekretuje jej jakimś dogmatem, nakazem. Dopiero kiedy okażemy gotowość przyjęcia, daje nam ją w darze. Dotyczy to każdego wyznania, religii, które są niedoskonałymi próbami człowieka by ją utrwalić, zapisać.

Jest czymś najcenniejszym co można otrzymać w życiu.
„Zapytali: co najlepiej mieć?
Budda odpowiedział:
Wiara jest najlepszą rzeczą jaką można mieć”.

Antoni StyrczulaAutor: Antoni Styrczula
Opinii publicznej kojarzę się jako rzecznik prasowy Prezydenta RP, a także dziennikarz radiowo-telewizyjny i prasowy. Od wielu lat zajmuję się szkoleniami i doradztwem w zakresie public relations i marketingu politycznego. Jestem ekspertem w kreowaniu wizerunku firmy w e-przestrzeni i social mediach oraz zarządzaniu informacją w sytuacjach kryzysowych. W wolnych chwilach podróżuję. Przede wszystkim do Azji. Więcej tekstów autora przeczytacie na blogas24.pl