W Polsce na co dzień często słyszę, jakoby na zachodzie mamy tutaj Wigilię 24 grudnia, a na wschodzie jest jakaś „prawosławna Wigilia”, która jest obchodzona 6 stycznia. Rozumiem oczywiście skąd się wzięło to określenie, rozumiem że jest to pewnego rodzaju uproszczenie i większość ludzi po prostu nie interesuje się tematami religijnymi. Mimo to uważam, że dobrze by się stało gdyby to określenie odeszło do przeszłości, ponieważ moim zdaniem ono w tej chwili już służy rosyjskiej propagandzie i utwardzeniu stereotypu, że prawosławie = Moskwa.
Bardzo krótko opiszę, dlaczego 6 stycznia nie jest żadną prawosławną Wigilią. Dla tych, kto nigdy tematem się nie interesował.
1/ Przede wszystkim to w ogóle nie jest kwestia wiary prawosławnej czy katolickiej tylko kwestia kalendarza stosowanego w konkretnym kościele. W świecie chrześcijańskim istnieje kilka kalendarzy najbardziej popularne z nich to gregoriański, juliański i nowojuliański. Kalendarz Juliański jak wynika z nazwy stworzony został za czasów Juliusza Cezara i był oficjalnym kalendarzem Imperium Rzymskiego. Zasadniczo to jest ten sam kalendarz który znamy teraz. Wprowadzono go żeby zsynchronizować kalendarz z realnymi porami roku. Z czasem okazało się, że juliański kalendarz ma pewne wady i odbiega od realnego roku zwrotnikowego spóźniając się o 1 dzień każde 128 lat. To opóźnienie się kumulowało i pod koniec XVI stulecia ta różnica stanowiła już 10 dni. Koniecznością stała się nowa reforma. Tak pojawił się w świecie zachodnim kalendarz gregoriański, który jest po prostu dokładniejszą wersją juliańskiego. Kościoły prawosławne najpierw nie przyjęły tej reformy i pozostawały przez jakiś czas przy kalendarzu juliańskim. Ale później w Serbii pojawił się własny zreformowany kalendarz, który jest bliski do gregoriańskiego. Nazywa się nowojuliańskim. Stanem na dziś tylko 5 z 15 istniejących prawosławnych kościołów pozostają przy starym juliańskim kalendarzu.
2/ Podsumowując, Wigilia jest odznaczana 6 stycznia tylko w 5 kościołach prawosławnych. Moskiewskim, Jerozolimskim, Gruzińskim, Serbskim i … Polskim. W pozostałym świecie prawosławnym i w większości kościołów prawosławnych Wigilia jest 24 grudnia. Polski kościół prawosławny to jest odrębny ciekawy przypadek. Bo w Polsce zreformowany juliański kalendarz dla prawosławnych przyjęto w 1924 roku. Ale w 2014 roku polskie prawosławie wróciło do starego kalendarza. Ukraiński kościół prawosławny przyjął nowojuliańksi kalendarz z Wigilią 24 grudnia w 2023 roku.
3/ Jak wynika ze wszystkiego co opisałem wyżej, nie istnieje żadnej tak naprawdę Wigilii 6 stycznia. Bo dla tych kościołów to też jest 24 GRUDNIA !!! One po prostu stosują stary kalendarz gdzie ich 24 grudnia przypada na nasze 6 stycznia. Ale żeby było zabawniej, w tych krajach gdzie miejscowe kościoły trzymają się starego kalendarza, panuje pewnego rodzaju schizofrenia. No bo państwa jako takie już dawno przyjęły kalendarz gregoriański. I teraz żyje się na co dzień według kalendarza gregoriańskiego ale religijne święta obchodzi się według juliańskiego który rozjeżdża się z czasem z gregoriańskim coraz mocniej.
Przykładowo Rosja do 1918 roku żyła według kalendarza juliańskiego. To stwarzało dla niej problemy w stosunkach z zachodem, ale wewnętrznie to był kraj spójnym pod tym względem bo i cywilne i religijne życie odbywało się według tego samego kalendarza. Komuniści jednak przyjęli w 1918 kalendarz gregoriański. A kościół pozostał przy juliańskim. Więc teraz w Rosji Wigilia jest po Nowym Roku. Ale żeby było jeszcze zabawniej Rosjanie do teraz obchodzą oprócz Nowego Roku jeszcze tzw. Stary Nowy Rok. Czyli ten według starego kalendarza, który teraz przypada na 14 stycznia. Więc jest Nowy Rok, Boże Narodzenie i Stary Nowy Rok.
W tej chwili to stało się kwestią polityczną. Moskwa chce podkreślić swoją odrębność od świata zachodu i kwestie religijne nadal grają tu sporą rolę. Rosyjskie prawosławie promuje juliański kalendarz jako „tradycyjny dla prawosławia” i stara się lobbować go w tych krajach gdzie ma wpływ na miejscowe kościoły prawosławne. Tak jak to jest w Polsce gdzie Patriarchat Moskiewski ma duży wpływ na Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny. Ale to jest sprawa Moskwy. Natomiast większość świata chrześcijańskiego łącznie z prawosławnymi chce po prostu mieć normalny bardziej dokładny kalendarz i dlatego Wigilia jest 24 grudnia dla większości z nich. Więc nie ma katolickiej czy prawosławnej Wigilii, a jest natomiast spór między racjonalnością a tępym konserwatyzmem.
______________________________________________________________
Zachecam do wspierania mojej niezależnej publicystyki:
Patronite.pl: https://patronite.pl/Frontiersman
buycoffee: https://buycoffee.to/frontiersman
Patreon: https://www.patreon.com/frontiersmannews
Zostaw komentarz