Sejm RP powołał komisję śledczą d/s Pegasusa, której legalność została zakwestionowana przez Trybunał Konstytucyjny, co jak wielokrotnie podkreślał Zbigniew Ziobro, nie pozwoliło Mu jako legaliście na dobrowolne stawienie się przed tą komisją. Jak stwierdził rzecznik Komendy Stołecznej Policji policjanci otrzymali dyspozycję zatrzymania dzisiaj do godz. 10.30 byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę i dowiezienia go przed oblicze owej komisji. Przed godz. 10.30 Zbigniew Ziobro oddał się do dyspozycji policji, która w ciągu kilku minut dowiozła Go do Sejmu, gdzie zebrała się komisja. Zbigniew Ziobro był więc już w Sejmie, w pokoju obok sali posiedzeń komisji i wtedy komisja zwiała. Wygląda na to, że Komisja de facto uciekła przed Ziobrą, bo jaka komisja sejmowa kończy posiedzenie po 15-tu minutach od jego rozpoczęcia!!! Pozostał tylko poseł Przemysław Wipler. I jak publicznie ujawnił poseł Wipler – członek komisji, jeden z członków komisji kiedy dowiedział się, że policja dowozi Zbigniewa Ziobrę przed komisję oświadczył, że trzeba szybko kończyć posiedzenie komisji bo zaraz będzie przed nią Zbigniew Ziobro. Po tym stwierdzeniu posła PO komisja w pośpiechu przegłosowała wniosek do sądu o aresztowanie Ziobry i jej czlonkowie, poza posłem Wiplerem, szybciutko opuścili salę posiedzenia komisji, żeby tam nie spotkać się z Zbigniewem Ziobro. Poseł Wipler powiedział, że komisja wcale nie chciała przesłuchać Ziobry gdyż jej działalność wcale nie jest ukierunkowana na dochodzenie do prawdy. Nawet lewicowa kandydatka na prezydenta RP, bardzo krytyczna wobec Zbigniewa Ziobry, publicznie oświadczyła, że nie rozumie takiego zachowania komisji i uważa, że komisja powinna była przesłuchać dzisiaj Zbigniewa Ziobrę a nie pospiesznie kończyć posiedzenie. W tej sytuacji słuszna jest ta żartobliwa uwaga tego kto stwierdził, że Zbigniew Ziobro powinien teraz wystąpić do sądu o wydanie postanowienia na przymusowe doprowadzenie członków komisji żeby Go przesłuchali. No cóż, jacy członkowie komisji, takie ich zachowania…Tak to już jest, że mierni ale wierni bezkrytycznie robią to co im ich szefowie każą! Bez względu na to czy komisja śledcza jak chcą jedni jest legalna czy nielegalna jak mówią drudzy, to jej dzisiejsze zachowanie to blamaż i kompromitacja. Przecież komisja nie odleciała tylko dlatego, że przewodniczy komisji pani Sroka! Tak na marginesie: zatrzymanie kogokolwiek na mocy postanowienia sądu określającego jak w tym przypadku cel zatrzymania, jest pozbawieniem wolności. Zatrzymanie posła nastąpiło w czasie określonym przez sąd ale cel zatrzymania nie został wykonany a nawet podjęty przez komisję sejmową, która o to zatrzymanie wnioskowała. Zatem, zatrzymanie okazało się bezcelowe, było więc bezprawne. Czy wobec tego prokuratura podejmie stosowne postępowanie jak to powinno być w państwie prawa? To się okaże. Nie sądzę, żeby sąd uwzględnił wniosek aresztowy sejmowej komisji śledczej a to dlatego, że poseł Ziobro został skutecznie zatrzymany i doprowadzony na przesłuchanie. Natomiast to komisja unikając czy jak mówią niektórzy odmawiając przesłuchania zatrzymanego w czasie wyznaczonym przez sąd i doprowadzonego do Sejmu posła, nie spełniła celu jego zatrzymania i doprowadzenia do Sejmu.

Autor: Jerzy Lesław Gwiżdż  Polski polityk, adwokat, radca prawny i samorządowiec, poseł na Sejm II i III kadencji, w latach 1990–1994 prezydent Nowego Sącza.