Zwolennicy niemiłościwie nam rządzącej koalicji 13 grudnia z coraz większą determinacją wykrzykują w mediach społecznościowych, że wybory prezydenta zostały sfałszowane i domagają się odwołania szefa MSW Tomasza Siemoniaka, który „nie dopilnował wyborów”.
W 2023 r. odbyły się w Polsce wybory parlamentarne. W rezultacie ich PiS utracił władzę. Wtedy, gdy – jak mówiła opozycja totalna -rządził straszny „Kaczor Dyktator” dysponujący rzeszami oprawców Kamińskiego i katów Ziobry oraz „śmieciami” Błaszczaka (co odkrył Frasyniuk) i propagandą medialną à la Kurski nie zdołał sfałszować wyborów i władzę oddał.
Teraz ten sam Kaczyński ze ściganymi przez Bodnara Kamińskim i Ziobrą, pozbawiony należnych funduszy, atakowany przez media coraz mniej „publiczne”, sam zagrożony aresztowaniem zdołał wybory prezydenta sfałszować!
Cud to tym większy, że byłby to jedyny w świecie przykład, gdy opozycja kontrolowana na wszelkie sposoby przez rządzących była w stanie skutecznie wybory sfałszować.
Cud to prawdziwy i do tego wierzą weń ludzie, którzy w cuda nie wierzą!
Korale też miały być cudowne – ech ta sztuczna inteligencja.
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Zostaw komentarz