Z chwilą zakończenia bezpośrednich działań wojennych z Rosją na Ukrainie ogromna ilość wyszkolonych do zabijania i mających takie doświadczenie na polu walki Ukraińców zostanie „zwolniona ze służby”, przejdzie do rezerwy. Istotne w tym jest to, że wielu z nich nie odnajdzie się znów w cywilu, będzie miało ogromne problemy ze znalezieniem i utrzymaniem pracy, która pozwoli im utrzymać siebie i rodzinę. Póki są na froncie i dostają pieniądze, to jeszcze mają żony, partnerki lub mają nadzieję ci samotni, że jak się to skończy, to ułożą sobie życie.

Przyjdzie frustracja i rozczarowanie szybciej niż się spodziewają.
Wielu z nich nie będzie chciało też „wrócić do zawodu”. Życie z adrenaliną, poczucie sprawczości, siły, … wciąga. Jeżeli przez kilka lat coś robisz i uważasz, że jesteś w tym dobry, że „przeżyłeś wielokrotnie własną śmierć”, to nie chcesz iść pracować na taśmę.
Tym bardziej, że twoim szefem będzie ktoś czepiający się, że niewłaściwie ustawiłeś kubeł na śmieci przed firmą.
Na Ukrainie jest ogromna ilość „dopingu” narkotyków. Nie mówi się o tym głośno, ale tak właśnie jest.
Ilość ćpunów z zaburzeniami przeszkolonych do krzywdzenia jest ogromna!
Nie jest tajemnicą, że na Ukrainę licznie przybyli najemnicy z Kolumbii. Mówi się, że część z nich pochodzi z kartelii narkotykowych i przy okazji szkolą się do walki w przyszłości u siebie czy też zostaną po powrocie instruktorami w kartelach.
Łatwo domyślić się, że mogą być również „dostawcami” dopingu.

„Każdy” obawia się zatrudnić kogoś kto zabijał, aby nie doszło do sytuacji, że musi go zwolnić, do konfliktu, …
Odczują to byli żołnierze jak czują to byli więźniowie.
Ich frustarcja będzie ogromna. Część z nic będzie zatem wciągac się wzajemnie do nielegalnych, szemranych czy otwarcie przestępczych interesów. Będą lojalni wobec siebie jak wówczas, kiedy musieli ufać sobie w okopach powierzając życie kolegom.
Będą grupami skrajnie tudnymi do inwigilacji i likwidacji a jednocześnie totalnie bezwzględnymi wobec innych.
Najłagodnieszą formą będzie zajmowanie się ochroną ukraińskich interesów szemranych bosów działających pozornie legalnie w innych krajach. Masz w Polsce biznes i zacznie się rozpychać na rynku jakiś Ukrainiec? Możesz spodziewać się propozycji przejęcia za symboliczną złotówkę twojego interesu, zaopiekowaniem się nim itp. Jak się nie zgodzisz będziesz musiał ty i twoje dzieci zamieszkać „w bunkrze”.
Będziemy mieli dużo gorszy czas w Polsce niż w latach 90tych.

Pojawią się programy aktywizacji, pomocy dla tych ludzi, ale 9 na 10 przypadków nie uda się „uratować”, „naprawić”, „przestawić”.

Jak złagodzić to zbliżające się jeszcze mocniej zagożenie?

TWARDĄ RĘKĄ TRZEBA ICH TRZYMAĆ JUŻ TERAZ NA SMYCZY

To możliwe?

Nie z KO i nie z PIS. Przecież to oni są winni tej sytuacji.

https://forsal.pl/kraj/aktualnosci/artykuly/9859593,skandal-na-stadionie-narodowym-flaga-upa-w-tlumie-posel-grzmi-won.html

Autor: Diario