Należy podkreslić na tle tych wszystkich emocji panujacych w Polsce, że zasadniczo Ukraina jako państwo i prezydent Zełeński nie odpowiadają na tą sytuację jakąś zbytnią eskalacją z ukraińskiej strony. Tonują nastroje i wypowiedzie.

Wczoraj odbyło się spotkanie prezydenta Nawrockiego z liderami państw Bałtyckich i Danii. Prezydent Ukriany obecny był zdalnie. Strony uzgodniły swoje pozycje przed wyjazdem polskiego prezydenta do Waszyngtona.

To jest bardzo dobry ruch ze strony prezydenta Nawrockiego i on pokazuje, że poza tymi emocjami istnieje hierarchia interesów i na poziomie strategicznym istnieje współpraca.

I tak właśnie ma to wyglądać.

Polski prezydent miał wybór – mógłby wykorzystać tą wizytę po prostu dla wzmocnienie swojej pozycji wewnątrz Polski. Ignorując sprawy wojny i zagrożenia rosyjskiego. A można też było wykorzystać ją do rozmowy z prezydentem USA o rzeczach ważnych dla całego regionu. To jest trudniejsza droga, która właśnie wymaga zaangażowania innych i wysłuchania głosów państw sąsiadujących z Polską. I jaki zrobił wybór – widzimy.

Czytaj co pisze Prezydent Zełeński.