Eksperci krytykują – ale “Przepłacilino” Tuska jedzie dalej!

Szumnie zapowiadana repolonizacja rządu w obszarze budowy CPK i rozbudowy polskich kolei wygląda coraz bardziej groteskowo i nielogicznie.

Oto kolejny przykład – tym razem z odcinka Warszawa-Zakopane. W weekend rząd otrąbił sukces – Pendolino pobiło rekord przedwojennej Luxtorpedy na tej trasie!

Ale przyjrzyjmy się danym.

Pendolino, zdolne rozwinąć prędkość 220 km/h – pokonało tę trasę w rekordowym tempie 4:28 h, czyli ze średnią prędkością ~90 km/h. Czy to racjonalna alokacja zasobów i kosztów, skoro wystarczyłoby puścić tu polskie pociągi PESy?

I dokładnie w ten sposób ma wyglądać “rozbudowa” kolejowego komponentu CPK!

Na odcinku Warszawa- CPK wszystkie pociągi pojadą z jednakową prędkością. I według analiz ekspertów ma być to prędkość NAJWOLNIEJSZYCH pociągów korzystających z tej linii, czyli max 200 km/h!

Przypominam, że według kryteriów przetargu nowego zarządu CPK mamy wydać miliardy złotych na zagraniczne pociągi, których deklarowana prędkość maksymalna to 350 km/h.

Tylko co z tego, jeśli te możliwości nie będą w ogóle wykorzystywane lub korzyści wynikające z wydanych dodatkowo dziesiątków miliardów złotych będą liczone w minutach?

Ma to na celu tylko jedno – wykluczenie polskich producentów i wytransferowanie pieniędzy dla zagranicznych koncernów.

Wiecie, co jest nawet szybsze niż zagraniczne pociągi Tuska? Tempo, w jakim zadłuża Polskę…

Grafika: Facebook / Mateusz Morawiecki

Autor: Mateusz Morawiecki
Polski menedżer, bankowiec i polityk. Prezes Rady Ministrów w latach 2017-2023. Poseł na Sejm RP, wiceprezes PiS.