Według informacji podawanych przez TVN24, RMF FM, Interię, „Rzeczpospolitą” oraz Dziennik Gazetę Prawną, Zbigniew Ziobro opuścił Węgry i przebywa obecnie w USA. Wcześniej wobec byłego ministra sprawiedliwości wystawiono list gończy oraz uruchomiono procedury związane z Europejskim Nakazem Aresztowania w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. Media informują, że Ziobro miał zostać zauważony na lotnisku Newark w stanie New Jersey. Na tę chwilę brak oficjalnego stanowiska władz USA oraz samego Ziobry dotyczącego charakteru jego pobytu w Stanach Zjednoczonych.Jednak gdyby Zbigniew Ziobro rzeczywiście wystąpił w USA o azyl polityczny, byłaby to sytuacja niezwykle poważna politycznie i wizerunkowo dla Polski. Azyl przyznaje się osobom, które twierdzą, że w swoim kraju są prześladowane z powodów politycznych, a więc sam taki wniosek oznaczałby próbę przedstawienia Polski jako państwa niespełniającego standardów demokratycznych i praworządnych.
Byłby to także mocny cios wizerunkowy dla państwa polskiego na arenie międzynarodowej, niezależnie od ocen politycznych samego Ziobry. Sojusznik z NATO i Unii Europejskiej znalazłby się w sytuacji, w której były minister sprawiedliwości próbuje szukać ochrony przed własnym państwem poza Europą.
Jednocześnie sam fakt złożenia wniosku o azyl nie oznacza automatycznie jego przyznania. Amerykańskie procedury wymagają przedstawienia dowodów realnych prześladowań politycznych, a nie jedynie sporu politycznego czy postępowań prokuratorskich. Dla USA kluczowe byłoby pytanie, czy Ziobro jest ścigany za poglądy polityczne, czy za konkretne czyny objęte śledztwem.
W praktyce byłby to również precedens bardzo niewygodny dla relacji dyplomatycznych między Polską a Stanami Zjednoczonymi, bo podważałby wzajemne zaufanie między państwami uznawanymi za demokratyczne.