Czytam, że pan Zbyszek jest już w USA. Tak właśnie obstawiałem.

Dlaczego?

Bo to człowiek ogromnie pracowity, a jego powszechnie znaną i uznaną specjalnością pozostaje podporządkowywanie sądownictwa (właściwym) politykom pod legendą jego usprawniania.

Po co taki specjalista Łukaszence, Putinowi, czy nawet Erdoganowi? W ich krajach sądy już dawno „naprawiono”.

Jednak w USA jest naprawdę dużo zrobienia. Na początek z Sądem Najwyższym, którego sędziowie okazali się ostatnio niezdolni m.in. do zrozumienia dalekowzroczności polityki celnej Donalda Trumpa. A co gorsza są wśród nich niewdzięcznicy, którzy w ogóle zapomnieli kto ich do tego sądu nominował!

A u nas stary druh pana Zbyszka i jego koleżanka ze szkoły bohatersko bronią bezpartyjności i apolityczności zarówno TK jak i KRS. A w dodatku czynią to w warunkach pełzającego zamachu stanu, zdiagnozowanego bezlitośnie przez prezesa Święczkowskiego, który już dawno złożył w tej sprawie doniesienie do legalnej prokuratury krajowej, którą kieruje inny bliski przyjaciel pana Zbyszka.

Czy zatem Trump mógłby znaleźć lepszego doradcę niż Zbyszek, który zna się wybornie jak z tego widać zarówno na sędziach, jak i prokuratorach?

PS. Nie wierzę, że pan Zbyszek nie zabrał ze sobą za wielką wodę takiego specjalisty od pomagania ofiarom przestępstw jak eksminister Romanowski. W USA zbliżają się wszak wybory do Kongresu i jego doświadczenia w zakresie pomocy najbardziej pokrzywdzonym wyborcom z tzw. swingujących stanów są dosłownie bezcenne.

PS2.Wszyscy, którzy znają dobrze biografię pana Zbyszka wiedzą, że zna się dobrze na tym, jak wygląda procedura ekstradycyjna w USA.

Fot.: Gov.pl

Autor: prof. Antoni Dudek
Polski politolog i historyk, profesor nauk humanistycznych, członek Rady Instytutu Pamięci Narodowej, profesor zwyczajny Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.