Chiny nie wysłały oficjalnej delegacji państwowej na paradę 9 maja w Moskwie. Jak poinformował rzecznik chińskiego MSZ, Lin Jian, w uroczystościach wzięli udział jedynie pracownicy ambasady Chin w Rosji.

Przed wizytą Trumpa w Chinach Pekin próbuje grać rolę „odpowiedzialnego” i bardziej umiarkowanego partnera, unikając zdjęć, które mogłyby w USA zostać odebrane jako otwarte poparcie dla Władimira Putina.

Nie oznacza to jednak żadnej rzeczywistej zmiany polityki Chin. To wyłącznie cyniczna kalkulacja Pekinu. Chińskie władze od lat wspierają Rosję politycznie, gospodarczo i propagandowo, a gdy staje się to niewygodne, próbują jedynie poprawić swój wizerunek na Zachodzie.

Pekin chce jednocześnie korzystać z partnerstwa z Moskwą i utrzymywać dostęp do zachodnich rynków oraz technologii. To klasyczna strategia chińskich władz: mówić o „pokoju” i „stabilności”, a równocześnie wspierać państwo prowadzące brutalną wojnę.

Autor: Hanna Shen
Dziennikarka, korespondentka GPC na Tajwanie, prowadzi swojego bloga pod adresem: haniashen.blogspot.tw