6 czerwca 2026 roku obchodziliśmy 80 rocznicę zastrzelenia podczas akcji Mieczysława Sobolewskiego ps. „Prut”. Czytając wspomnienia żołnierza, który bezpośrednio podlegał pod rozkazy „Pruta” – pana Andrzeja Bryndzy ps. „Borsuk” (ojczyma mojego szwagra) – nie ma wątpliwości, że dowódca ten był postacią nietuzinkową. Był to typowy przywódca, człowiek, który miał charyzmę i cieszył się ogromnym szacunkiem.
A dlaczego o tym piszę?
Miesiąc przed własną śmiercią, to jest 5 maja 1946 roku, Mieczysław Sobolewski ps. „Prut” wraz ze swoją czteroosobową grupą wykonał w Makowie Podhalańskim wyrok śmierci na Szczepanie Fidelusie – pośle do KRN i zwolenniku wprowadzania komunistycznych reform.
Co ciekawe, ze sporządzonej później przez UB charakterystyki wynika, że „Stary” również brał udział w tym przedsięwzięciu – choć nie w samej egzekucji, to w działaniach zabezpieczających całą akcję. Na te twierdzenia nie ma jednak żadnych twardych dowodów ani potwierdzenia w innych źródłach; są to wyłącznie ubeckie opisy i interpretacje.
Po akcji do Józefa Zajdy ps. „Stary” został „przytransportowany” czteroosobowy samochód marki Skoda, należący wcześniej do rozstrzelanego Fidelusa. „Stary”, jak sam zeznaje podczas przesłuchania w 1952 roku: „Samochód został przetransportowany do mojej szopy, a drzwi do niej zostały zabite gwoździami, żeby nikt nie mógł zobaczyć, co jest w środku”.
I od tego momentu zaczyna się to, czego możemy się tylko domyślać: dlaczego, z czyjego rozkazu? Konspiracja!
Po około miesiącu „Stary” przeprowadził auto do Zygmunta Sałapatka, wuja Jana Sałapatka ps. „Orzeł”. Zygmunt Sałapatek był w tym czasie urzędnikiem Centrali Handlowej Przemysłu Ludowego w Krakowie, zrzeszającej chałupników, a jego zadaniem był odbiór od rzemieślników zleconych wyrobów z drewna.
10 maja 1948 roku w magazynach Zygmunta Sałapatka pojawiła się Brygada Ochrony Skarbowej, która podczas rewizji odnalazła ukryty samochód. Zygmunt Sałapatek winą obarczył „Starego”, ale równocześnie poinformował go, że – jak to ujął „wykupi go”. „Stary” złożył zeznania przed urzędnikami kontroli, twierdząc, że odkupił Skodę od żołnierzy sowieckich za 9500 zł. Jednak zdając sobie sprawę, że ubecja nie da temu wiary, zaczął się ukrywać.
Oficjalnie 29 listopada 1948 roku został wydany list gończy za Józefem Zajdą ps. „Ojciec”, „Stary”. Ukrywał się on przed nowym okupantem aż do obławy, która została zorganizowana w wyniku zdrady 5 lipca 1952 roku.
Pełny życiorys „Starego” oraz jego całą historię znajdziesz pod adresem: https://stolarniazajda.pl/ftp/stary.html
(Obraz wygenerowany przy użyciu AI)
Zostaw komentarz