Na wschód od Polski między Bałtykiem a Morzem Czarnym rozciągają się ziemie na których mieszkają Litwini, Łotysze, Estończycy i Rusini (Białorusini, Ukraińcy).
Te ziemie przez kilka wieków były pod cywilizacyjnym wpływem Polaski. Na tych ziemiach Polacy nie znaleźli się jako zdobywcy, okupanci. Polska znalazła się tam w następstwie unii z Wielkim Księstwem Litewskim. Te ziemie zjednoczyły się z Królestwem Polskim dobrowolnie!
Mieszkańcy tych ziem (szlachta i mieszczanie) przejmowali wartości polskiej kultury, polonizowali się… I Rzeczypospolita na tych ziemiach stworzyła przedmurze broniące Europy przed najazdami ze Wschodu. Niemcy i Rosjanie w XVIII w. przeprowadzając rozbiory tej Rzeczypospolitej zlikwidowali przedmurze otwierając drogi do niszczycielskich wojen światowych Zachodu ze Wschodem.
Te ziemie podbijali, okupowali Rosjanie i Niemcy. Mordowali Polaków i metodycznie niszczyli ślady polskości.
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 r. i nieudanych próbach odbudowy I Rzeczypospolitej powstał pomysł zjednoczenia narodów znajdujących się na tych ziemiach w formule bloku Międzymorza. Myśl tę usiłował realizować minister Józef Beck budując „blok III Europy”, odporny na naciski niemieckie i rosyjskie. Wybuch wojny w 1939 r. zniweczył te plany.
Do koncepcji zbudowania podobnego bloku państw powrócono współcześnie – prezydenci Andrzej Duda, a teraz Karol Nawrocki realizują plan „Trójmorza” budując oś komunikacyjną i gospodarczą Północ-Południe. Jest to wpierane przez Donalda Trumpa i ma oparcie w utworzonej wschodniej flance NATO z kluczową rolą Polski. Tym razem jesteśmy blisko zrealizowania tej koncepcji potrzebny jest tylko drobiazg – odsunięcie od władzy koalicji 13XII.
————–
PS. W Juracie odbył się nieformalny szczyt prezydentów regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Na zaproszenie prezydenta RP Karola Nawrockiego do Polski przyjechali prezydenci Litwy Gitanas Nausėda, Łotwy Edgars Rinkēvičs, Estonii Alar Karis i Rumunii Nicușor Dan.
Na zdjęciu idą prezydenci Polski, Litwy, Rumunii, Estonii, Łotwy. Brakuje Białorusi i Ukrainy. Trójmorze oczywiście może powstać bez nich, ale szkoda!
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Zostaw komentarz