Głośne azdany z minaretów nie przeszkadzają mieszkańcom niemieckich miast. W Bydgoszczy problemem stały się natomiast dzwony katolickiego kościoła Świętej Trójcy. Czy to początek drogi, na której polska tradycja ma ustąpić miejsca nowym standardom?

Głośne, muzułmańskie wezwania (azdany) do modlitwy z minaretów – nie przeszkadzają mieszkańcom Kolonii, Düren, Oer-Erkenschwick w kraju nad Sprewą. Można więc podejrzewać, że Bydgoszcz wkrótce podąży śladami niemieckich meczetów, najpierw jednak musi się uwolnić od głosu dzwonów z polskich, katolickich kościołów. Już jest na tej drodze!

W Bydgoszczy:

Do Wydziału Ochrony Środowiska wpłynęła skarga mieszkańców na głośne bicie dzwonów, po czym doszło do procedury wyjaśniającej po skardze mieszkańców na hałas z kościoła Świętej Trójcy.

Biskup diecezji bydgoskiej Krzysztof Włodarczyk zareagował: „Po ponad stu latach istnienia i używania dzwonów dołączamy do kościołów w naszym mieście, którym zakazano używania tego liturgicznego znaku. Przypominanie o Panu Bogu i o liturgii rani czyjeś uszy?”

31 lipca biskup Włodarczyk opublikował oświadczenie w tej sprawie, że: „Parafia z wielkim smutkiem przyjmuje informację z Urzędu Miasta Bydgoszczy o tym, że dzwony mają zamilknąć z powodu przekroczenia norm hałasu”.

Miasto przesłało pismo informacyjne o normach hałasu (55 dB w dzień) i możliwym postępowaniu, zachęcając też parafię do polubownego ograniczenia hałasu.

Bp Włodarczyk wyraził nadzieję, że możliwe będzie osiągnięcie porozumienia respektującego zarówno obowiązujące przepisy, jak i prawa wiernych do praktykowania wiary: „Ufam, że przy zrozumieniu praw wiernych do praktykowania wiary, uda się osiągnąć rozwiązanie, które zapewni dotrzymanie dopuszczalnych poziomów dźwięków, przy utrzymaniu funkcjonowania dzwonów jako znaku żywej wiary, tradycji chrześcijańskiej i europejskiej.”