Wczoraj sobie odpuściłem, ale dziś mały komentarz.
Ci Panowie to nie emeryci, ale „przykład żołnierza” dla innych.
Spasione dziady ze sztabów.
Mundur jaki widzimy wyszczupla. Wiem bo taki miałem i wiem, że całkiem dobrze ukrywa sadło.
Gęby jednak się ukryć nie da.
Kukuła albo wkrótce zacznie się toczyć albo zaczną go wozić albo mniej pokazywać (ewentualnie w odpowiednim ujęciu).
Ja mam parę kilo więcej, ale mam pracę głównie siedzącą od lat.
Nie wyobrażam sobie jednak, aby się tak zapuścić będąc żołnierzem i wymagać od innych sprawności.
Mamy jednak dużo z mentalności wschodu. Dlatego przytaczałem wspomnienia z Zegrza gdzie studiowałem w tym samym czasie z Kukułą. Złodziejstwo (zwane przez idiotów – Amba (amba fatina czyli było i nima) było czymś czego możena było się spodziewać każdego dnia. Jeden ze studentów proponował mi wówczas rozprowadzanie fałszywek po Warszawie – taki poziom ludzi tam trafiał i pewnie też kończył.
Nie wszyscy tacy byli, ale wystarczy 1/4 i rak będzie już wyniszczał organizm.
Miałbym iść pod dowodzenie tych spasionych dziadów, którym wydają polecenia politycy degeneraci, których wybiera co kilka lat przygłupawe społeczeństwo? A może oddać synów?
Nigdy w życiu!
Autor: Diario



Zostaw komentarz