Pełnomocnik rządu Barbara Mróz-Gorgoń w raporcie opracowanym z użyciem sztucznej inteligencji podała m.in., że młodzi Polscy płynnie mówią po mandaryńsku, pięciu Polaków jest noblistami a Katowice leżą na północy centralnej Polski.
Krytykę za te bzdety pani minister określiła hejtem uniemożliwiającym sprawowanie urzędu.
To nie pierwsze i chyba nie ostatnie budzące politowanie błazdnstwo ministrów obecnego rządu. Jakiś czas temu np. w kanale ZERO błaznował minister Sikorski.
Redaktor Stanowski zdziwiony tym co wygadywał min. Sikorski pytał a minister odpowiadał tak, cyt: red. Stanowski: ,,Donald Tusk jest na drugim miejscu za Janem Pawłem II w tysiącletniej historii?” min. Sikorski; ,,W sferze doczesnej – pierwszy!” red. Stanowski: ,,Pierwszy nawet! Jest najwybitniejszym Polakiem tysiąclecia?” min. Sikorski: ,,Politykiem”.
No cóż, jaki szef tacy jego ministrowie…
Autor: Jerzy Lesław Gwiżdż Polski polityk, adwokat, radca prawny i samorządowiec, poseł na Sejm II i III kadencji, w latach 1990–1994 prezydent Nowego Sącza.
Zostaw komentarz