Część 5 (wybrane tematy związane z „przetrwaniem” na bazie wspomnień, doświadczeń ludzi z wojen, konfliktów).
Selco Begovic – przeżywający oblężenie Sarajewa – pisał, że ludzie z tytułami, urzędnicy i intelektualiści ginęli pierwsi, ponieważ zostali sparaliżowani utratą systemu, któremu ufali. Czekali na pomoc państwa, nie potrafili podjąć prostych, praktycznych decyzji i psychicznie nie znosili nagłego upadku normalności.
Dlaczego sobie nie radzili?
Wiara w system: Oczekiwali, że rząd, policja lub struktury miejskie wrócą i zapewnią im bezpieczeństwo oraz jedzenie.
Brak elastyczności: Ich wiedza teoretyczna i wykształcenie okazały się bezużyteczne w walce o byt i zdobywaniu opału czy wody.
Szok psychiczny: Nie potrafili zaakceptować nowej, brutalnej rzeczywistości i szybko popadali w rezygnację, co w warunkach kryzysu prowadziło do śmierci.
———-
Tak, … dziś widzimy wielu ludzi, którzy wysoko noszą głowy, ale mogą to robić tylko dlatego, że system zapewnia im „michę”, a w patologicznych sytuacjach, których jest całkiem sporo, zapewnia im nawet ochronę. Co widzimy po prawnikach, lekarzach, urzędnikach, politykach, … duchownych, …
Nie twierdzę, że dotyczy to wszystkich, ale ci źli, cwani doskonale potrafią to wykorzystać i wykorzystują. Dzięki temu oni, ich bliscy, … uzyskują coś, co w innych warunkach nie byłoby możliwe (byliby na to zbyt głupi czy nieprzystosowani).
Co gorsza, liczba takich ludzi, którzy „są potrzebni”, „użyteczni” tylko dlatego, że system działa i „powymyślał” przepisy, dzięki którym mają zajęcie w życiu przybywa.
Dlatego powtarzam od dawna, że to musi się zawalić pod swoim ciężarem, ale i dla „oczyszczenia organizmu”.
Najważniejsze cechy charakteru, które decydowały o przeżyciu:
Kluczowe cechy ułatwiające przetrwanie
Zdolność do adaptacji:
Natychmiastowe porzucenie starych zasad i szybkie zorganizowanie się w nowej rzeczywistości.
Brak złudzeń:
Umiejętność chłodnej oceny sytuacji bez czekania na pomoc z zewnątrz.
Pragmatyzm:
Koncentracja wyłącznie na rzeczach, które realnie działają tu i teraz.
Moralna elastyczność:
Gotowość do podejmowania trudnych decyzji, które w normalnych warunkach byłyby nie do pomyślenia.
Czysty instynkt:
Zaufanie wewnętrznemu głosowi ostrzegającemu przed niebezpieczeństwem.
Ps.
wielu z tych o których piszę na poczatku nie ma problemu z jakimś dylematem natury moralnej, ale w sytuacji w której prawo staje się sugestią a nie czymś co obowiązuje przestaje ich chronić i wyrównuje szansę z innymi a często daje przewagę tym, którzy wcześniej byli „zdeptani”.
Autor: Diario
Zostaw komentarz