W końcu zmusiłam się by przeczytać raport o „marce Polska”, dofinansowany ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki. Zaleca on społeczeństwu „zmianę narracji z tragedii na możliwości” i ostrzega, że pamięć o przeszłości uczyni z nas „markę ofiary, a nie markę lidera”.

Zobaczcie, jak opisano tam polską historię:
„Rozbiory (123 lata bez niepodległości)”.
„II wojna światowa (6 mln Polaków)”.
„Komunizm (45 lat bez wolności)”.
W całym raporcie ani razu nie pada, kto. Związek Radziecki nie występuje w nim w żadnej formie. Niemcy występują siedem razy i ani razu jako sprawca. Za to rozdział o tym, czego Polacy zazdroszczą innym, otwiera „German efficiency”.
Berlin zamyka temat odszkodowań. Moskwa przepisuje lata 1939–1945. Pekin trzyma Japonię za rok 1937 i zakazuje pamiętania o 4 czerwca 1989. Każdy pamięta dokładnie tyle, ile mu się opłaca. Tylko nam zaleca się, żeby pamiętać mniej.
A standardowy dowód sukcesu w tym raporcie? Linia lotnicza z Hongkongu wybrała Kraków, bo znalazła „stosunkowo tanią, ale bardzo dobrze wykształconą siłę roboczą”.
Naród, który wycisza własną historię, ma do zaoferowania już tylko jedno: że jest tani. Tyle jest wart.

A marka POLSKA istnieje i jest gotowa. Kraj, który przetrwał rozbiory, dwie okupacje i czterdzieści pięć lat sowieckiej kurateli, i który potem obalił komunizm bez jednego wystrzału. Solidarność, Jan Paweł II, Bitwa Warszawska, Enigma, Powstanie Warszawskie. Naród nie do pokonania na zawsze. I ten sam naród może dziś stać się centrum nowych technologii w Europie o nieczerwonym Międzymorzem, o którym pisałam niedawno w „Taipei Times”. Pas Piłsudskiego wyznaczały granice i bagnety. Pas, o który idzie gra teraz, wyznaczają półprzewodniki.

To nie są dwie różne opowieści. Enigmę złamali matematycy z kraju, który dwadzieścia lat wcześniej odbudowywał się z niczego, i zrobili to metodą, na którą nie wpadli ani Brytyjczycy, ani Francuzi. Historia i technologia to u nas jedna linia, nie dwie.

Autor: Hanna Shen
Dziennikarka, korespondentka GPC na Tajwanie, prowadzi swojego bloga pod adresem: haniashen.blogspot.tw