Na teraz 12.30 garstka ludzi może 2 tys, która presji społecznej nie wywrze, są i młodzi o starsi. Ważne że jest spokojnie i może na drodze rozsądku uda się sytuację unormować.

Jak coś będzie się działało, postaram się informować. W drodze spotkałem jednostkę amerykańską, ale nawet żartować się mi nie chciało i nie pytałem czy jadą z odsieczą na Warszawę. Zbyt to wszytko straszne i poważne.

Modlitwa za Ojczyznę jutro w Brygidzie, wcześniej Lechia gra a wiem, że kibice milczeć nie będą.

Mądrość i rozwaga ale też trzeba porzucić, obojętność, tak ja czuję i tu jestem.

14.30 Prezes Trybunału Konstytucyjnego wraz z innymi sędziami, podjął kolejną próbę wejścia na teren TK.

Tym razem siłowo brama nie została sforsowana.

Ludzi więcej może 3 – 4 tys ale nadal to raczej symboliczny obraz społeczeństwa obywatelskiego strony konserwatywnej… Takie są fakty na teraz, może jeszcze ludzie dojadą.

17.00 ludzi może i więcej, ale nie tyle by miało to większe znaczenie, przewinęło się jakieś z 6 tys.

Trochę zdjęć wieczorową porą.

Jestem, relacjonuje, czyli robię co do mnie należy. Świata nie zmienię, też i Polski.

Mam raczej smutną kontestację. Trochę na stadionach kibice się pokazali, ale w tej sytuacji bym oczekiwał jednak przebudzenia i nie chodzi mi o polityków, frakcje a o Polaków.

Wyrażam prywatną opinię.