Nad ranem sejm złamał konstytucje i umożliwił grupie wiekowej 60+ głosowanie korespondencyjne (Czemu nie 58 albo 49?) Czemu nie ludziom którzy mają jakieś schorzenia które również stawiają ich w grupie podwyższonego ryzyka? Odpowiedź prosta – PIS wie że w tej grupie mają największe poparcie więc głosy idą do nich, wiedzą też, że ludzie nie pójdą do wyborów więc efekt będzie taki że de facto będą to pierwsze w historii świata wybory korespondencyjne emerytów na Prezydenta! Równie dobrze mogliby uchwalić że jeszcze wszyscy o imieniu Dariusz mogą głosować sms-em (mi by pasowało :) Nie widzicie, że to już jest absolutny dyktat jednego człowieka? „Ludzka podłość nie ma granic” że tak przytoczę klasyka.
Na marginesie – jak sądzicie? Mamy człowieka chorego na władzę któremu w tragicznych okolicznościach zginęła rodzina i przyjaciele nie został mu praktycznie nikt. Za tą tragedię obwinia przeciwników politycznych. Jemu samemu też niewiele lat zostało w takim stanie mentalnym będzie przejmował się zdrowiem i życiem elektoratu, obywateli którzy popierają jego przeciwników? Zastanówcie się! Powiem tyle – to się skoczy na ulicy ponieważ poza tym cyrkiem z wyborami jest mnóstwo niekorzystnych okoliczności. Ludzie nie wytrzymają to pewne. W końcu też instytucja trybunału stanu będzie miała co robić przez dekadę.
Zostaw komentarz