Donald Tusk w rozmowie z „Financial Times” ocenił, że ewentualny rosyjski atak może nastąpić nawet w ciągu kilku miesięcy. – „To naprawdę poważna sprawa. Mam na myśli perspektywę krótkoterminową – raczej miesiące niż lata” – stwierdził Tusk.
Podał, że Rosja zaatakuje jakieś państwo NATO. Nie powiedział, jakie to ma być państwo, ale biorąc pod uwagę z którymi graniczy Rosja to mogłoby być państwo bałtyckie. A to oznacza także dla Polski, a może nawet głównie dla Polski (przesmyk suwalski) wybuch wojny… za kilka miesięcy!?
Przecierałem oczy czytając te słowa premiera polskiego rządu ogłaszającego światu, że grozi Polsce wybuch wojny w perspektywie najbliższych MIESIĘCY!!!
W tym co robi koalicja 13XII nie widać przygotowań do wojny, która ma wybuchnąć tuż, tuż. Nie uchroni nas przecież przed wojną toksyczna pożyczka SAFE.
Czyby chodziło o to, aby nie było wyborów w 2027 r.???
Autor: prof. Romuald Szeremietiew
Polski polityk, publicysta, doktor habilitowany nauk wojskowych specjalista w zakresie obronności (habilitacja „O bezpieczeństwie Polski w XX wieku”), nauczyciel akademicki, m.in. profesor nadzwyczajny Akademii Obrony Narodowej i Akademii Sztuki Wojennej, więzień polityczny PRL, poseł na Sejm III kadencji, były wiceminister i p.o. ministra obrony narodowej.
Zostaw komentarz