Walka polityczna wkroczyła na bardzo grząski grunt w Polsce. W tej politycznej nawalance za nasze pieniądze zdrowy rozsądek już się nie liczy. Polityczne hordy w cyrku na Wiejskiej zachowują się jak pospolite żule pod budką z piwem. Na oczach milionów Rodaków, którzy zostali w domu politycy KOKONa (czytaj więcej) i Dobrej Zmiany w asyście Ministranta spod znaku zielonej koniczynki zachowują się jak małpy w klatce, którym akurat zabrano banana. Nie czarujmy się, do tego nie doszło teraz w czasie koronakryzysu i pandemii koronawirusa. Ta zgraja w większości życiowych nieudaczników postępuje tak od lat. Politycy od prawa do lewa myślą tylko o swoich czterech literach, a nas mają tam, gdzie słońce nie dociera!
Warto o tym pamiętać podejmując decyzję! Presja społeczna w sprawie przeniesienia wyborów prezydenckich, to nie walka polityczna, ale przede wszystkim zdrowy rozsądek. Pójście do urn 10 maja, wielu z nas może wręcz narażać na utratę zdrowia i życia!
Polacy już tyle razy w historii wykazali się odpowiedzialnością. A więc władzo „kochana” warto sobie przypomnieć, że nie wolno nikomu narażać milionów Polek i Polaków na utratę zdrowia lub nawet życia, w imię partykularnych interesów partyjnych oraz dla zysku politycznego.
Najbardziej przykre jest to, że #DobraŚciema wykazuje się aż taką wielką butą i arogancją wobec własnego NARODU. Partyjniacy z PiS zapomnieli chyba, o co oskarżali koalicję PO-PSL w czasach rządów Tuska i jego szemranych kumpli z cmentarza oraz spod śmietnika! Niestety ja mam dobrą pamięć!
Panie i Panowie parlamentarzyści, cała wierchuszko PiSowska apeluję do Was o powrót do korzeni. Zawróćcie z tej samobójczej drogi. Czy nie widzicie, że tak szybko weszliście w buty tych „POpaprańców”, którzy doprowadzili Polskę do krawędzi przepaści? Polacy oddali Wam władzę, bo liczyli na „dobrą zmianę”, a tej jak nie było, tak nadal nie ma! W dodatku teraz w chwili próby nie zdajecie egzaminu i z kopa w du@@ chcecie nas do tego dołu z wapnem zepchnąć! To jak ten historyczny strzał w tył głowy w sowieckich katowniach.
W obronie władzy posunęliście się za daleko. Skoro jest tak dobrze i nic nam nie grozi, to dlaczego boicie się przesunięcia wyborów prezydenckich? Przecież po pandemii Prezydent Duda, którego bardzo szanuję, jak ten rycerz na białym koniu w cuglach wygra wybory prezydenckie 2021. Czyżby to było błędne założenie? Myślę, że nie, bo Wy już wiecie, że tak nie będzie i ten zarazek obnażył Waszą nieudolność w sprawowaniu władzy.
W tej sytuacji nasuwa się prosty argument. W PiSie już wiecie, że pandemia zmiecie was ze szczytów władzy. I nie pomoże już nawet polityczne zaklinanie rzeczywistości, a instrukcję Tuska (czytaj więcej) można wsadzić pomiędzy bajki, bo ten facet przestał się liczyć w Polsce po ucieczce z tonącego okrętu do Brukseli. Pisanie o nim, to jak wskrzeszanie politycznego trupa lub mary sennej, ten manewr już Wam się nie uda. Naszym wrogiem nie jest już Tusk, a koronawirus!
Prezes Kaczyński zdaje sobie z tego sprawę, że to nieuniknione! Upadek będzie bolesny. Wasz lider zrobił doskonały myk i puścił w obieg hasło, że wybory muszą się odbyć. Jak słusznie zauważył Mariusz Gierej (czytaj tutaj). Niestety to Was już nie uratuje, bo Wasz polityczny upadek został odłożony tylko w czasie. Nadejdzie, gdy w Polsce dojdziemy do szczytu zachorowań na koronawirusa. O czym mówi za każdym razem minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski, co odbieram jak głos rozpaczy i wentyl bezpieczeństwa. Właśnie w jego rękach spoczywa teraz atomowy przycisk, czyli groźba jego dymisji. Mam nadzieję, że ten Dzielny facet, lekarz i naukowiec nie podda się Wam tak łatwo bez walki i będzie trwał na posterunku do końca. Przecież lata pracy u boku Św. Matki Teresy nie poszły w zapomnienie. Tamten czas był dla niego jak poligon!
Jednak proszę Was, nie martwcie się swoim upadkiem. Nie będziecie sami, bo jak słusznie zauważa i mówi od wielu tygodni Piotr Wroński: „koronawirus wymiecie wszystkie partie polityczne w obecnym kształcie ze sceny politycznej”. Oczywiście nie tylko w Polsce. Przecież partie znane nam do tej pory zbankrutowały na naszych oczach i odchodzą własną prośbę szybkim krokiem do lamusa. Idzie wiatr zmian i oby nie skończyło się to rewolucją oraz plebiscytem na ulicach…
Obudź się Polsko! Zastosujmy pełną „stop-klatkę” Wrońskiego i uratujmy, co tylko możliwe ponad politycznymi podziałami. Życie w Polsce po koronakryzysie będzie się toczyć nadal. Polacy pierwszy raz powinni być mądrzy przed szkodą, a nie po szkodzie.
Rodacy, Polki i Polacy do boju. Pamiętajcie, że presja społeczna ma sens, a świadomość społeczna, to jest to, czego politycy wszystkich opcji boją się najbardziej. Solidarnie i razem możemy ponad politycznymi podziałami osiągnąć więcej!
Zostaw komentarz