Po ustawce politycznej i medialnej w sprawie tzw. Konwencji Stambulskiej, o czym pisałem (tutaj), że to jest zamydlenie oczu zwolennikom tzw. Zjednoczonej prawicy, mogę dodać:
1. W tzw. Zjednoczonej Prawicy przedstawicielami partii, które wymyśliły temat Konwencji Stambulskiej – dokładnie jej wypowiedzenia przez Polskę byli członkowie i sympatycy PiS-u i Solidarnej Polski. Przedstawiciele „gowinowców” – Porozumienia – wypowiadali się tylko wywoływani do tablicy. I to rzadko dość jednoznacznie;
2. Tylko, że dla PiS-u i Solidarnej Polski (głównie z jej kręgów rządzących) – z punktu widzenia politycznego temat ten jest niewygodny. I jak się okazało miałem rację – niestety kolejny raz – w odniesieniu do postawy obyczajowej i światopoglądowej PiS-u. Morawiecki sprawę – jak to się pisze kolokwialnie – „pozamiatał” – odesłał Konwencję Stambulską do Trybunału Konstytucyjnego. A tam „wynalazek obiadowy” prezesa Kaczyńskiego będzie ją trzymał „na wieki wieków amen”. Podobnie jak sprawę aborcji eugenicznej.
3. I tak PiS kolejny raz oszukał swoich zatwardziałych zwolenników – liczących na jednoznaczność postawy ideologicznej wierchuszki tej partii.
4. To są więksi koniunkturaliści niż ktokolwiek.
Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.
No, ale jeśli TK wyda szybko orzeczenie o niezgodności z Konstytucją, Morawiecki będzie miał podkładkę żeby to wypowiedzieć, to pan profesor Brynkus wyjdzie na kogo? No, na kogo?