Do Walczącego Lasu wjechali dwaj podróżni: Wszak i Kloc.
Wszak siedział krzywo na worku z pomocą, rozglądając się szybko, jakby liczył każdy cień między drzewami. Kloc szedł obok w milczeniu, ciężki jak pień, który ktoś nauczył chodzić.
– To tu – mruknął Wszak. – Las, który nie śpi.
Między drzewami czekała delegacja: Denko, Tur i Olesia. Stali przy wejściu do osady, a nad nimi powiewały czerwono-czarne barwy Walczącego Lasu – jeden ze znaków ich stron i ich przetrwania.
Denko pierwszy się uśmiechnął: – Witajcie w naszym lesie!
Tur tylko skinął głową. Olesia patrzyła uważnie, jakby czytała ich zanim zdążyli się odezwać.
Wszak zmrużył oczy. – Po co te flagi?
Olesia spokojnie odpowiedziała: – To barwy Lasu. Czerwień i czerń są jak w naszych wyszywankach. Krew i ziemia. Życie i korzenie.
Denko przytaknął żywo: – To nasza tożsamość, wypisana na naszych wyszywankach!
Kloc zatrzymał się ciężko. – Wyszywanki to jedno. A flagi to drugie.
Zapadła chwila ciszy.
Wszak dodał chłodno: – Na koszulach to wzór, który nam nie przeszkadza. Na sztandarach to wybór. A my nie niesiemy pomocy tam, gdzie symbole stają się ważniejsze niż ludzie. Poza tym pamiętamy ile wyderek zeżarli i ile kloców spalili ludzie spod tej flagi!
Denko spochmurniał. Tur skrzyżował ręce, drewno w jego ramionach skrzypnęło. Olesia zmrużyła oczy, urażona spokojem, którego nie lubiła.
– Nie rozumiecie Lasu – powiedziała cicho.
Kloc spojrzał na nich bez emocji: – Może i nie. Ale rozumiemy jedno.
Wszak wszedł mu w słowo: – Albo zdejmiecie sztandary i traktujemy to jako wspólną pomoc…
Kloc dokończył: – …albo zawracamy.
Zapadła cisza ciężka jak mokre drewno.
Denko pierwszy spuścił wzrok. Tur westchnął, jakby coś w nim pękło, ale bez dźwięku. Olesia długo patrzyła na Wszaka, jakby próbowała znaleźć w nim lukę.
W końcu skinęła głową.
– Dla ludzi w lesie – powiedziała – ważniejsze są worki z jedzeniem niż kolory nad nimi.
Dała znak.
Flagi zostały zdjęte.
Kiedy wrócili do obozu, Tur niósł już skrzynie z pomocą. Denko biegł przodem, jakby sprawdzał, czy droga nie zmieni zdania. Olesia szła obok Wszaka, cicho.
– Nadal uważacie, że to ma znaczenie? – zapytała.
Wszak spojrzał na nią krótko. – Ma. Ale nie większe niż głód.
I ruszyli dalej w głąb Walczącego Lasu.
Polski prawnik, dziennikarz i felietonista, były opozycjonista. Urodził się 11 kwietnia 1968 roku w Gdańsku. Absolwent Uniwersytetu Gdańskiego, Wydz. Prawa i Administracji (1993), następnie studiów podyplomowych: ochrona środowiska na Universitas Istropolitana w Bratysławie (1994), prawo międzynarodowe w zakresie ochrony środowiska na University of Washington w Seattle (1997).
Od 1985 członek Federacji Młodzieży Walczącej w III LO w Gdyni, współorganizator tzw. przerw milczenia, kolporter podziemnych wydawnictw, m.in. pisma „Monit” (z Maciejem Nowickim). Od 1986 uczestnik Ruchu WiP, redaktor pisma „A Cappella” (od nr. 2, 1986); 16 XI 1986 uczestnik pielgrzymki do grobu Ottona Schimka w Machowej; 16 XII 1986 współorganizator manifestacji w obronie Świadków Jehowy i więźniów sumienia przed Halą Olivia w Gdańsku. Wiosną 1988 współorganizator happeningu „Topienie Marzanny” (symbolizującej gen. Wojciecha Jaruzelskiego); zatrzymany, przetrzymywany w AŚ w Gdańsku; w V i VIII 1988 z innymi członkami WiP i Federacji Młodzieży Walczącej organizował Grupy Pomocy Strajkowej dla robotników Stoczni Gdańskiej im. Lenina, drukował ulotki, plakaty, zaopatrywał stoczniowców w żywność. W 1988 współzałożyciel Klubu Więźnia Granic (z Krzysztofem Galińskim, Wojciechem Błażkiem, Adamem Jagusiakiem, Małgorzatą Tarasiewicz), 11 XI 1988 z W. Błażkiem zorganizował demonstrację w urzędzie paszportowym pn. „Paszport dla każdego”; zatrzymany na 48 godz., skazany przez kolegium ds. wykroczeń na 30 dni prac społecznych, po zignorowaniu tej kary skazany na 15 dni więzienia. Uczestnik wielu happeningów, m.in. koncertu kapeli Zbuntowana Publiczność na festiwalu zorganizowanym przez Krzysztofa Skibę w Łodzi, dwóch hyde parków: w Białogórze (1988) i Lubieszowie (1989). W VI 1988 współautor (z Januszem i Cezarym Waluszkami, Wojciechem Mazurem, Krzysztofem Galińskim) manifestu Międzymiastówki Anarchistycznej „Ruch Anarchistyczny – tak!”, przez krótki okres działacz MA.
1989-1990 w NZS na UG, członek Komisji Międzyuczelnianej, redaktor (z Bogdanem Kunachem, Maciejem Barańczykiem, Piotrem Owczarkiem, Jackiem Molestą, Klaudią Moszczyńską) pisma „Albo”. W 1991 współzałożyciel (z Mariuszem Romanem, Andrzejem Czaplickim) Wolnego Syndykatu Studentów, redaktor pisma „Via Spei”. 1994-1996 pracownik firmy ZWIK w Gdańsku, do 1995 dodatkowo specjalista ds. importu w firmie MOD-TAP w Starogardzie Gdańskim, 1998-2000 pracownik Gospodarstwa Pomocniczego Kancelarii Premiera RP (naczelnik Wydz. Prawno-Organizacyjnego, następnie specjalista w Wydz. Poligraficznym), w 2000 specjalista w Departamencie Systemu Informacji MSZ, 2000-2001 pracował nad promowaniem w Internecie rządowych ośrodków wypoczynkowych, od 2001 utrzymuje się z prac dorywczych.
Nagrodzony odznaką Zasłużony Działacz Kultury (2001), medalem Za Udział w Strajku 1988 (2008), odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności i Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski za działalność opozycyjną.
20 I 1987 – 5 X 1989 rozpracowywany przez Wydz. III WUSW w Gdańsku w ramach SOR krypt. Alternatywa (mimo zamknięcia SOR inwigilowany do 9 IV 1990).
Zostaw komentarz