Jednak Morawiecki musi powołać nowe ORMO, a przynajmniej inspekcje robotniczo-chłopskie, na wzór tych istniejących w komunistycznej Polsce. No bo jak chce sprawdzać limit 5 osób przy wigilijnym stole spoza domowników – będzie wysyłał do domów w Wieczerzę Wigilijną patrole policji, wojska, które będą pukać do drzwi i z hasłem Pan z nami zabierać tych, których jest za dużo. Stan wojenny jak nic. Może też wykorzystać obowiązek rejestracji telefonicznej – ale nie wszyscy mają odpowiednie telefony.
Oczywiście pojawi się też problem logistyczny – rodzina składająca się z 7 osób (mama, tata i dzieci) będzie musiała w domu zostawić dwójkę.
Niestety takich ciekawych czasów nie chcieliśmy dożyć.
Autor: dr hab. Józef Brynkus, prof. UP Kraków
Pracownik Katedry Edukacji Historycznej Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. Pochodzi z rodu górali podhalańskich i orawskich. Polski historyk i nauczyciel akademicki, profesor UP Kraków, poseł na Sejm VIII kadencji.
Zostaw komentarz